Audycje
ARTYZM WSZECHŚWIATA

Artyzm wszechświata o wyprawie na Marsa

20 lip · 20:00
Artyzm wszechświata o wyprawie na Marsa

Artur Bartosz Chmielewski w poprzedniej audycji opowiedział nam, jak trafił do NASA, jak stał się inżynierem wysyłającym w przestrzeń kosmiczną najbardziej zaawansowane technologicznie urządzenia. Jak to się wszystko zaczęło w jego życiu?

W tej części Artyzmu Wszechświata – nasz gość opowie o wyprawie ludzkiej załogi na Marsa, o tym, dlaczego to takie i trudne i fascynujące. Jakimi rakietami tam polecimy ? Czy ludzka psychika, czy nasze mózgi, czy nasze ciała są gotowe do zmierzenia się z długotrwałym lotem na Czerwona Planetę, bombardowaniem promieniowania kosmicznego? Jak reagują nasze organizmy na brak grawitacji?

Autorzy programu poszukują odpowiedzi m.in. na pytania:

  • Dlaczego nasz gość planował wysłanie w kosmos... łodzi podwodnej?
  • Czego nauczył się Pan inżynier NASA od mistrza składania origami?
  • Dlaczego teleskop do badania czarnych dziur wystrzelił w przestrzeń jak diabełek z pudełka?
  • Hel-3 – z Księżyca ratunkiem dla ludzkości, który rozwiążę problem energii tu na Ziemi?

Artur Bartosz Chmielewski - „nasz człowiek w NASA” syn Papcia Chmiela, który siłą swojego talentu artystycznego przenosił nas w zaczarowany świat Tytusa, Romka i A'Tomka. Artur Bartosz Chmielewski siłą swojego talentu inżynieryjnego przenosi się w światy planet, gwiazd, komet, w przestrzeń kosmiczną.
Tytus, Romek i A'Tomek podróżowali, że przypomnę m.in. wannolotem, prasolotem, bąkolotem, mielolotem, okarynolotem, formicikusolotem, gwizdkolotem, slajdolotem. To tylko niektóre nazwy oddające poczucie humoru Papcia Chmiela.

Pojazdy, które wysyła w kosmos Artur Bartosz Chmielewski, mają może trochę mniej dowcipne nazwy, ale to tylko dlatego, że muszą być czytelne pod każdą szerokością geograficzną, muszą informować o celu i charakterze misji kosmicznej, to pewnie dlatego łaziki marsjańskie noszą nazwy takie jak: w dosłownym tłumaczeniu: Ciekawość, Duch, Wytrwałość, czy Umiejętność.

W tej części „Artyzmu” rozmawiamy o pasji o przygodach o fakcie, że tak naprawdę bohater naszej audycji nie przepracował w życiu ani jednego dnia... Nie dlatego, że jest leniwy tylko dlatego, że to, co robi, naprawdę kocha i nigdy nie miał poczucia, że idzie... do pracy. Uśmiech Artura Bartosza Chmielewskiego jest zaraźliwy, jego entuzjazm udziela się wszystkim wokół, jest jakaś proporcjonalność pomiędzy jego niebywałymi umiejętnościami i fachowością inżyniera NASA, w którego rękach są misje sond, o wartości przekraczającej 2,5 mld dolarów, a misją dzielenia się wiedzą, doświadczeniami, fascynacją wszechświatem z drugim człowiekiem.

CIEKAWOSTKI:

Twarze kosmonautów przebywających w przestrzeni są zawsze spuchnięte, to efekt braku grawitacji. Po prostu płyny z dolnych partii ludzkiego ciała przepływają do górnych części takich jak głowa. Stąd opuchlizna i ...duże bóle głowy niemalże wszystkich astronautów, bóle, do których nie sposób się przyzwyczaić.
Zabrzmi to mało estetycznie, lecz... astronauci przebywający na stacji orbitalnej piją wodę odzyskaną z... moczu, nie wspominając o innych wydzielinach ludzkiego ciała... np. z potu.

Już po 3-4 miesiącach przebywania na orbicie układ krążenia u każdego kosmonauty wygląda starzej o... 20 lat!

Zapraszamy serdecznie na audycję!

--:--
--:--

Fot. archiwum

20 lipca ·  20:00

© 2021 Polskie Radio Rzeszów S.A.

Stworzono na Podkarpaciu przez