Muzyka
PŁYTA TYGODNIA

Wojtek Cugowski „Nie czekaj na znak”

23 maj · 11:48
Wojtek Cugowski  „Nie czekaj na znak”

Dwadzieścia lat czekał Wojtek Cugowski na wydanie płyty pod swoim własnym imieniem, występując w tym czasie ze swoim bratem Piotrem w zespole… BRACIA. Wreszcie ten czas nadszedł i Agencja Muzyczna Polskiego Radia wydaje składający się z dwunastu utworów materiał zatytułowany „Nie czekaj na znak”, firmowany imieniem i nazwiskiem WOJTKA CUGOWSKIEGO. Co prawda zatytułowany jak cała płyta singiel ukazał się już jesienią 2020 roku i wtedy wydawało się, że to zapowiedź płyty, której premiera jest kwestią tygodni, ale rzeczywistość bywa nieodgadniona. Ostatecznie dostajemy od Wojtka Cugowskiego dwanaście rockowych i popowych piosenek, które skomponował i zaśpiewał oraz zagrał we wszystkich najważniejsze gitary.

Ten materiał jest efektem wyboru spośród ponad trzydziestu propozycji, nad którymi Artysta zaczął już w 2019 roku pracować z Marcinem Limkiem, współkompozytorem materiału, współproducentem płyty (razem z Wojtkiem) oraz człowiekiem, który całość z dużą wrażliwością zarejestrował i zmiksował.

Współautorami muzyki są też grający z Wojtkiem w jego zespole basista Tomasz Gołąb oraz perkusista Bartek Pawlus. Podstawowy skład uzupełniają gitarzysta Bartek Jończyk i grający na instrumentach klawiszowych Mariusz Nejman. W nagraniach wzięło udział jeszcze kilkoro artystów, z których wypada wymienić śpiewającą w chórkach żonę Wojtka, Krysię. Połowa spośród dwunastu tekstów niosących optymistyczne przesłanie wyszła spod pióra Wojtka Cugowskiego, pięć jest autorstwa znakomitej Karoliny Kozak, a jeden napisał Jurek „Szela” Stankiewicz. Muzycznie dostajemy dojrzały materiał, co z pewnością jest także efektem lat pracy w zespole BRACIA oraz współpracy ze składami: TEKSASY, KRUK i CUGOWSCY.

Wojtek Cugowski tak mówi o swojej płycie:

Album „Nie czekaj na znak” to odzwierciedlenie moich fascynacji: rock, hard-rock, pop, dużo brzmień gitarowych z tym, co dziś jest niemal w zaniku: sola gitarowe. Niezależnie, czy utwór jest mocniejszy, czy bardziej balladowy, każdy ma swój melodyjny temat wokalny i instrumentalny. Ta płyta to wyzwanie dla mnie jako wokalisty. Bycie śpiewającym gitarzystą to co innego niż bycie wokalistą na pełen etat. W wielu utworach pojawiają się chórki, które są kluczową częścią poszczególnych kompozycji. Zależało mi, żeby śpiew był jednym z najważniejszych elementów na płycie. I jeszcze jedna kwestia. Lista podziękowań na albumie jest rzeczywiście długa. To rzadka sytuacja, że twórca pamięta o tak wielu osobach, które mu przez lata towarzyszyły na muzycznej drodze.

Fot. okładka albumu „Nie czekaj na znak”

23 maja ·  11:48

© 2021 Polskie Radio Rzeszów S.A.

Stworzono na Podkarpaciu przez