Sport
PIŁKA RĘCZNA

Górnik był zbyt mocny dla Czeczenów

21 lut · 20:17
Górnik był zbyt mocny dla Czeczenów

W Superlidze piłkarzy ręcznych Stal Mielec uległa na własnym parkiecie Górnikowi Zabrze 17:22 (7:10). Mecz był debiutem nowego szkoleniowca Stalowców.

Marek Motyczyński, który na tym stanowisku zastąpił Dawida Nilssona próbował w ciągu kilku dni (od wtorku 16 lutego) wdrożyć w Mielcu swoją filozofię gry. Przez dłuższe fragmenty popularni "Czeczeni" byli równorzędnym rywalem dla czołowej ekipy z najwyższej klasy rozgrywkowej. Obydwa zespoły wyszły na parkiet z ogromnym respektem wobec siebie. Gdy do tego dodamy świetną dyspozycję bramkarzy obydwu zespołów (Gorana Andjelica w Stali i Martina Galii w Górniku) to nie należy się dziwić, że po 30 minutach na tablicy widniał "niski" wynik 7:10.
Po kwadransie gry w drugiej odsłonie gospodarze objęli nawet prowadzenie 15:14 (rzut karny wykorzystał Czech Marek Monczka). Niestety do gry Stalowców powróciły stare błędy. Niepotrzebna nerwowość, zbyt indywidualne akcje, sporo strat i w 52 minucie "Górnicy" prowadzili 18:15. I niestety nie oddali go już do końca.

Pomimo wygranej trener Górnika Marcin Lijewski nie był zadowolony z gry swego zespołu. Miał pretensje o to, że jego podopieczni zlekceważyli rywala. - Piłka ręczna to gra, w której należy szanować przeciwnika i należy walczyć o każdą piłkę - konstatował Lijewski.

Z kolei debiutujący w roli szkoleniowca Stali Marek Motyczyński pomimo dobrych momentów w grze swego zespołu widział sporo mankanentów. Niepotrzebnie ekscytujemy się prowadzeniem, wdajemy się w nic nie znaczące dyskusje z arbitrami,  a to nie świadczy o klasie zespołu - żałował nowy trener Stali.
Stal  Mielec po tym pojedynku ciągle przedostania w tabeli z dorobkiem 11 punktów, a w przyszły weeknd zagra w Tarnowie z tamtejszą Grupą Azoty.


Fot. Robert Pytka

21 lutego ·  20:17

© 2021 Polskie Radio Rzeszów S.A.

Stworzono na Podkarpaciu przez