Boże Narodzenie w czasach naszych przodków nazywane było Dniem Raju i przypadało 24 grudnia.
Według wierzeń tegoż dnia miały dziać się cuda, którym przyświecała jedna myśl: świat, wszechświat, wszystko co żyje oraz byty niematerialne cieszą się z narodzin Pana, łącząc we wspólnym przeżywaniu. Tak jak w raju, mimo mrozu, zakwitają pąki drzew, spod śniegu przebijają się źdźbła traw oraz zaczynają kwitnąć kwiaty.
W Dniu Raju, kiedy jesteśmy tak blisko Boga, wywołuje się dusze zmarłych aby i one mogły uczestniczyć w świętowaniu. Dlatego zasiadając do wieczerzy dmuchano na krzesło aby nie usiąść na kolanach zmarłego.
Aby nie urazić przybyłych z zaświatów gości, wszelkie prace porządkowe i kuchenne odbywały się w godzinach dopołudniowych. Najbardziej religijni, bezgrzeszni ludzie, tego dnia byli świadkami przemiany wody ze studni w miód a rzek w złoto i srebro.
Fot.: ilustracyjna







