Muszą przedostać się z miejsc zimowania do zbiorników wodnych, gdzie się rozmnażają. Taką drogę co roku pokonują wiosną płazy. Niestety, często szlaki ich wędrówek przecinają się z ruchliwymi drogami, dlatego są narażone na śmierć pod kołami samochodów.
Nie można bagatelizować problemu i trzeba zadbać o bezpieczeństwo płazów, bo ich obecność w ekosystemie jest niezbędna
– wyjaśnia prof. Ewa Węgrzyn, biolog i zoolog z Uniwersytetu Rzeszowskiego.
Dla ludzi korzystne jest na przykład to, że żaby ograniczają populację komarów, żywiąc się ich larwami
– dodaje.
Od lat coraz więcej samorządów i zarządców dróg stara się chronić żaby i ropuchy w czasie wiosennych migracji. Na przykład w Rzeszowie przy dwóch ulicach: Iwonickiej i Jana Wąsacza stawiane są płotki zabezpieczające płazy przed wtargnięciem na jezdnię, a wolontariusze przenoszą je na drugą stronę drogi.
W ubiegłym roku udało się w ten sposób uratować około 750-ciu żab
– informuje Małgorzata Wojnowska, dyrektor Wydziału Klimatu i Środowiska Urzędu Miasta Rzeszowa.
Tekst: I.Piętak