W środę (2.04) wieczorem siatkarze Asseco Resovii zagrają przed własną widownią z Ziraatem Bankasi Ankara pierwszy finałowy mecz Pucharu CEV. W drodze do decydującego pojedynku polski zespół pokonał pięciu rywali. Podobnie ekipa Ziraatu, przy czym jedynej porażki turecki zespół doznał w półfinale z ubiegłorocznym triumfatorem Ligi Mistrzów Itasem Trentino 2;3, ale w rewanżu przed własną widownią wygrał 3-1. Właśnie do tego rozstrzygnięcia wraca środkowy Asseco Resovii Dawid Woch, który przyznaje, że był minimalnie zaskoczony na jakiego rywala trafia jego drużyna w wielkim finale:
W zespole z Ankary jest pięciu obcokrajowców m.in. doświadczony przyjmujący – Amerykanin Matthew Anderson oraz Francuz Trevor Clevenot czy atakujący – Holender Wouter Ter Mat. Klub z Ankary obecny sezon zasadniczy w rodzimej ekstraklasie zakończył na pierwszym miejscu z bilansem 21 wygranych i 3 porażek.
Przed kilkoma laty w tej drużynie grali m.in. Bartosz Kurek i Dawid Konarski. Asseco Resovia broni pucharu CEV zdobytego przed rokiem. Początek meczu o 18, rewanż w Turcji 9 kwietnia.
Tekst: B. Wisz