Mieszkańcy bloku przy ulicy Popiełuszki 12 w Rzeszowie, w którym doszło do pożaru mogą już przebywać w swoich mieszkaniach. Jeden z nich powiedział Polskiemu Radiu Rzeszów, że czeka na odszkodowanie, aby zacząć remont. Mieszkanie w czasie gaszenia pożaru zostało zalane i pracują tam osuszacze powietrza.
Na taki sprzęt czeka również lokator z parteru. Choć jego mieszkanie nie zostało tak dotkliwie zalane, to wdarła się do niego wilgoć. Tę noc mężczyzna spędził w domu. Ale jak powiedział, nie należała ona do najłatwiejszych z powodu astmy, na którą choruje.
Z użytkowania wciąż jest wyłączone jedno mieszkanie wraz z balkonem oraz balkon innego lokalu. Zostaną one udostępnione po przeprowadzeniu wymaganych prac remontowych.
W wyniku pożaru, do którego doszło 18 czerwca, zmarła 14-letnia dziewczynka. Śledztwo prowadzi Prokuratura Rejonowa dla miasta Rzeszów.
Tekst i fot.: A. Jodłowska







