Nie żyje 46-letni mężczyzna, który został zaatakowany przez psy podczas grzybobrania w lesie koło Zielonej Góry. Pomimo szybkiej reakcji służb i kilku operacji, lekarzom nie udało się go uratować. Okoliczności tragedii bada policja i prokuratura.
Atak psów w lesie
46-latek został zaatakowany przez trzy psy w niedzielę w lesie, do którego wybrał się na grzyby. Zdołał jeszcze zadzwonić pod numer alarmowy 112 i wezwać pomoc. Trafił do Szpitala Uniwersyteckiego w Zielonej Górze.
Mężczyzna przeszedł kilka operacji
Rzeczniczka szpitala, Sylwia Malcher-Nowak, poinformowała, że mężczyzna w bardzo ciężkim stanie został przetransportowany na blok operacyjny niemal natychmiast po przyjęciu. Przeszedł rozległy, ośmiogodzinny zabieg oraz kolejne operacje podczas pobytu w placówce.
– Pacjent trafił do nas przewieziony przez pogotowie w niedzielę, w godzinach wczesno-popołudniowych. Już wtedy określano jego stan jako bardzo ciężki. Był jednak jeszcze w logicznym kontakcie z lekarzami. Natychmiast został przetransportowany na blok operacyjny, gdzie przeszedł pierwszy, bardzo rozległy, ośmiogodzinny zabieg
– powiedziała rzeczniczka.
Lekarze nie zdołali go uratować
Niestety, dzisiaj w godzinach porannych pacjent, mimo wielkich starań całego personelu, przede wszystkim oddziału intensywnej terapii, ale także naszych chirurgów, zmarł. Można powiedzieć, że nasz personel, mimo że naprawdę widział już różne rzeczy, różne tragedie, niezwykle przeżył całe to zdarzenie
– przekazała Sylwia Malcher-Nowak.
Śledztwo w toku
Ze wstępnych ustaleń wynika, że agresywne zwierzęta mogły należeć do właściciela pobliskiej strzelnicy. Okoliczności tragedii bada policja i prokuratura w Zielonej Górze.




![Ostrzeżenia IMGW dla Podkarpacia: silny mróz, śnieg i zamiecie 5 - Polskie Radio Rzeszów [AKTUALIZACJA] Warunki na drogach i ciężka sytuacja energetyczna na Podkarpaciu po opadach śniegu](https://radio.rzeszow.pl/wp-content/uploads/2025/11/niski-kat-strzalu-osoby-idacej-po-pokrytym-sniegiem-chodniku-pod-sniegiem-e1763880211157-120x86.jpg)


