U wybrzeży Malezji trwają intensywne poszukiwania rozbitków po zatonięciu kilku łodzi, którymi podróżowali uciekinierzy z Mjanmy. Na pokładach mogło być nawet 300 osób.
Setki osób mogły zginąć na morzu
Do tragedii doszło prawdopodobnie cztery dni temu w rejonie tajsko-malezyjskiej granicy morskiej. Jak przekazują lokalne władze, zatonęły trzy jednostki przewożące migrantów z Mjanmy. Na pokładach mogło znajdować się nawet 300 osób, głównie przedstawicieli prześladowanej mniejszości Rohindżów.
Do tej pory służbom ratunkowym udało się uratować 13 osób. Odnaleziono także siedem ciał, w tym kobiet i dziecka. Poszukiwania wciąż trwają – zaginione pozostają co najmniej dwie łodzie.
Ucieczka przed prześladowaniami
Według relacji ocalałych, wszyscy uchodźcy wypłynęli ze stanu Rakhine w Mjanmie. Początkowo podróżowali jedną dużą łodzią, jednak w pobliżu malezyjskich wód terytorialnych zostali zmuszeni do przesiadki na trzy mniejsze jednostki. Co najmniej jedna z nich zatonęła, a los pozostałych nadal jest nieznany.
Rohindżowie od lat uciekają z Mjanmy przed systematycznymi prześladowaniami i przemocą. Wielu z nich próbuje przedostać się do Malezji i Indonezji, traktując je jako bezpieczne schronienie.
Wysokie koszty nielegalnej podróży
Jak ustalono na podstawie zeznań rozbitków, migranci płacili przemytnikom nawet 3500 dolarów amerykańskich za miejsce na łodzi. Władze Malezji i Tajlandii prowadzą dochodzenie w sprawie organizatorów nielegalnego transportu.





![Koniec utrudnień na A4 po pożarze cysterny [AKTUALIZACJA] 6 - Polskie Radio Rzeszów Koniec utrudnień na A4 po pożarze cysterny [AKTUALIZACJA] - Polskie Radio Rzeszów](https://radio.rzeszow.pl/wp-content/uploads/2025/12/444-356984-e1766774470877.jpg)


