Rosyjscy obrońcy praw człowieka alarmują, że Kreml nasila represje wobec Rosjan.
Zatrzymania ulicznych artystów
Jak podkreślają, nie chodzi już o polityków opozycji, czy działaczy obywatelskich, ale o przeciętnych Rosjan, którzy krytykują rządy Władimira Putina nawet w rozmowach prywatnych.
Rosyjscy obrońcy praw człowieka zwracają uwagę na zatrzymania i areszty ulicznych artystów, którzy gromadzą wokół siebie przechodniów. -„Kremlowi nie podoba się jak dźwięczy ulica” – napisała rosyjskojęzyczna redakcja Radia Svoboda.
Aresztowania na ulicy
„Z ulicy ściągną trubadurów i postawią trębaczy, którzy będą grać utwory zaakceptowane przez weteranów specjalnej operacji wojskowej (tak w Rosji nazywana jest agresja na Ukrainę)” – stwierdził niezależny politolog Władimir Pastuchow. „Oni łamią życie młodemu pokoleniu” – skomentował wydarzenia w Rosji politolog Aleksandr Morozow.
Równolegle do aresztów ulicznych muzykantów w Rosji trwają zaoczne procesy artystów, intelektualistów i dziennikarzy, którzy uciekli z kraju i na emigracji potępiają wojnę z Ukrainą oraz rządy Władimira Putina.









