Alarm bombowy w Rzeszowie okazał się fałszywy. W walizce pozostawionej przy bramie IPN przy ulicy Słowackiego nie znaleziono niebezpiecznych materiałów – poinformowała podkomisarz Magdalena Żuk, rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie.
Interwencja służb
Do zdarzenia doszło wczoraj (05.12) po godzinie 19:00. Pracownik instytucji znalazł pozostawiony bagaż i powiadomił policję. Decyzją zastępcy komendanta miejskiego, podinspektora Macieja Gawrysia, teren przy bramie został zabezpieczony, a boczne ulice zablokowane.
Na miejsce wezwano saperów z Samodzielnego Pododdziału Kontrterrorystycznego w Rzeszowie oraz policyjny zespół z psem tropiącym ładunki wybuchowe z Mielca
– dodała podkomisarz Żuk.
Brak niebezpiecznych materiałów
Działania zakończyły się po godzinie 22:00. Policja nie znalazła materiałów niebezpiecznych i obecnie ustala, kto pozostawił walizkę.
Fot. IPN Rzeszów









