Od 1 stycznia 2026 roku wszystkie zespoły ratownictwa medycznego będą wyposażone w kamizelki nożoodporne. To reakcja na tragiczne zdarzenia, m.in. w Siedlcach, gdzie ratownik został śmiertelnie ugodzony nożem, oraz na kolejne przypadki agresji wobec medyków, jak ostatnio w Krośnie.
Czy kamizelki rozwiążą problem?
Andrzej Sewerniak ze Związku Zawodowego Pracowników Ratownictwa Medycznego Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Rzeszowie podkreśla, że kamizelki nie rozwiązują problemu, a badania z Wielkiej Brytanii wskazują, że mogą nawet prowokować agresję.
Częste ataki na medyków
Od stycznia obowiązkowe będą także szkolenia z samoobrony i deeskalacji, choć – jak zaznacza Sewerniak – raz na pięć lat to zbyt rzadko. Do aktów agresji dochodzi regularnie, co najmniej raz w miesiącu. Wprowadzona zostanie też anonimowa ankieta monitorująca skalę przemocy oraz działa bezpłatna infolinia psychologiczna dla ratowników i ich rodzin.
Z Andrzejem Sewerniakiem ze Związku Zawodowego Pracowników Ratownictwa Medycznego Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Rzeszowie rozmawiała Agata Jodłowska:







