Popularne środki na ADHD i ich stosowanie
Wydawane na receptę środki, takie jak Ritalin czy Adderall, są powszechnie stosowane w leczeniu zespołu nadpobudliwości psychoruchowej z deficytem uwagi (ADHD), również u dzieci. W Stanach Zjednoczonych przyjmuje je około 3,5 mln osób w wieku od 3 do 17 lat, a liczba ta rośnie wraz ze wzrostem częstości diagnoz tego zaburzenia neurorozwojowego.
Nowe badania kwestionują dotychczasowe wyjaśnienia
Przez dekady uważano, że preparaty te działają głównie poprzez bezpośredni wpływ na obszary mózgu odpowiedzialne za uwagę. Nowe badanie zespołu z Washington University School of Medicine w St. Louis (USA) podważa to wyjaśnienie. Uzyskane wyniki sugerują, że leki wpływają przede wszystkim na mózgowe ośrodki związane z nagrodą i czuwaniem.
Badania fMRI u dzieci
Na potrzeby badania naukowcy przeanalizowali dane z badań funkcjonalnego rezonansu magnetycznego pochodzące od ok. 5,8 tys. dzieci w wieku od 8 do 11 lat, z których tylko część w dniu badania przyjęła lek. W tej grupie zaobserwowano silniejszą aktywność w obszarach mózgu związanych z pobudzeniem i czuwaniem, a także w strukturach odpowiadających za przewidywanie nagrody. Nie stwierdzono natomiast istotnego wzrostu aktywności w regionach tradycyjnie kojarzonych z uwagą.
Potwierdzenie efektów u dorosłych
Wyniki potwierdzono następnie w mniejszym eksperymencie z udziałem pięciu zdrowych dorosłych bez ADHD, którzy na co dzień nie przyjmowali stymulantów. Uczestnicy przeszli badania fMRI przed i po przyjęciu dawki leku. Także w tym przypadku zaobserwowano aktywację układów nagrody i pobudzenia, a nie sieci uwagi.
Jak działają stymulanty w ADHD?
Jak podkreślili autorzy, stymulanty poprawiają funkcjonowanie osób z ADHD, zwiększając ich pobudzenie i zainteresowanie wykonywanymi zadaniami. Zamiast bezpośrednio wyostrzać uwagę, sprawiają, że dzieci są bardziej zaangażowane w czynności, których normalnie by unikały.
Leki „uprzednio nagradzają” mózg i pozwalają dłużej pracować nad rzeczami, które normalnie nie utrzymują naszej uwagi, np. nad najmniej lubianym przedmiotem w szkole. Dzięki nim monotonne zadania stają się bardziej nagradzające
– powiedział kierujący badaniem prof. Nico Dosenbach.
Uwaga wtórna wobec pobudzenia i nagrody
Jako neurolog dziecięcy przepisuję dużo stymulantów i zawsze uczono mnie, że wzmacniają one systemy uwagi, dając pacjentom większą kontrolę nad tym, na czym się skupiają. Nasze badanie pokazało, że tak nie jest. Poprawa uwagi jest efektem wtórnym tego, że dziecko jest bardziej czujne i uznaje zadanie za bardziej nagradzające, co naturalnie sprzyja koncentracji
– dodał współautor publikacji Benjamin Kay.
Sen a problemy z koncentracją
Co ciekawe, naukowcy zaobserwowali także w mózgach badanych dzieci wzorce aktywności przypominające efekty dobrze przespanej nocy. Ich zdaniem dowodzi to, że w procesie diagnozowania ADHD powinno się zwrócić większą uwagę na jakość snu. Jego niedobór, szczególnie u dzieci, może powodować trudności z koncentracją, impulsywność i nadpobudliwość. W części przypadków problemy z uwagą mogą więc wynikać przede wszystkim z niewyspania, a nie z zaburzeń neurorozwojowych.







