Każda kwarta dla gospodarzy (27:23, 34:20, 27:19, 25:19). Usprawiedliwieniem Sokołów może być fakt, że zagrali tylko w ośmiu. Tak ten mecz podsumowuje Dariusz Kaszowski, trener zespołu z Łańcuta.
Najwięcej punktów dla Sokoła – 27 – rzucił Filip Struski.
W tabeli I ligi zespół z Łańcuta spadł na 7. miejsce.









