Pierwsze posiedzenie przed sądem federalnym na Manhattanie
Pierwsze posiedzenie w sprawie Nicolás Maduro odbyło się w sądzie federalnym na dolnym Manhattanie w Nowym Jorku. Sędzia wyznaczył termin kolejnej rozprawy na 17 marca. Sprawa dotyczy zarzutów narkoterroryzmu oraz innych przestępstw.
Bez kamer, z udziałem dziennikarzy
W sali sądowej nie było kamer telewizyjnych, jednak obecni byli amerykańscy dziennikarze. Relacjonowali oni, że Maduro pojawił się w pomarańczowym stroju więziennym, na który założył granatową koszulę z krótkim rękawem. Na głowie miał czarne słuchawki, prawdopodobnie służące do tłumaczenia. Podobne słuchawki miała także jego żona Cilia Flores.
„Jestem niewinny” – oświadczenia oskarżonych
Jestem niewinny. Nie jestem winny. Jestem porządnym człowiekiem
– powiedział Maduro, zapytany o swoje stanowisko wobec zarzutów. Jego obrońca poinformował, że oskarżony nie przyznaje się do winy we wszystkich czterech postawionych mu zarzutach.
Podobną deklarację złożyła jego żona, która stwierdziła: – Niewinna, całkowicie niewinna.
Długa procedura prawna w USA
Posiedzenie sądu w Nowym Jorku było początkiem procedury prawnej w Stanach Zjednoczonych. Jej dalszy przebieg – jak podkreślają obserwatorzy – jest na tym etapie trudny do przewidzenia.
Nicolás Maduro wraz z żoną został zatrzymany w sobotę, 3 stycznia, przez siły specjalne Stanów Zjednoczonych, a następnie przewieziony do USA, gdzie stanął przed sądem federalnym.








