Według ostatnich szacunków dokonanych przez leśników w Bieszczadach, na Pogórzu i w Beskidzie Niskim, czyli na obszarze nadzorowanym przez Regionalną Dyrekcję Lasów Państwowych w Krośnie, może bytować około 300 niedźwiedzi.
Nie zapadają w sen zimowy
Jak podkreślił Marszałek, pierwsze opady śniegu i mróz nie spowodowały, że niedźwiedzie zapadły w sen. Jeszcze na początku stycznia ślady tych zwierząt były widywane w okolicach domów.
Teraz, od kilku dni, zapewne drzemią, bo silny mróz je usypia, ale tylko na jakiś czas. Zwłaszcza po odwilży wciąż będzie można spotkać na śniegu ich tropy
– zaznaczył rzecznik krośnieńskiej RDLP.
Marszałek zwrócił uwagę, że niedźwiedzie nigdy nie przesypiają całej zimy, lecz zapadają w dłuższą drzemkę, gdy w górach leży około jednego metra śniegu, a termometry przez kilka dni pokazują temperatury znacznie poniżej zera.
Niedźwiedzie blisko ludzi
Z szacowanej liczby około 300 niedźwiedzi, które zamieszkują m.in. Bieszczady, około 30 osobników to zwierzęta żyjące w większości między wioskami, w okolicach zabudowań i osiedli ludzkich lub regularnie odwiedzające domostwa mieszkańców.
Jak zaznaczył Marszałek, zwierzęta te wykazują coraz mniejszą płochliwość w stosunku do ludzi. Dlatego, jak przypomniał rzecznik, leśnicy w połowie ubiegłego roku zaproponowali rozwiązania, które mają zatrzymać niedźwiedzie w lesie.
Działania prewencyjne leśników
W tym celu powołany został Zespół Wsparcia Terenowego ds. zapobiegania i prewencji sytuacji konfliktowych na terenie RDLP w Krośnie. W skład zespołu weszli leśnicy-eksperci posiadający duże doświadczenie w reagowaniu na sytuacje konfliktowe z udziałem niedźwiedzi brunatnych.
Eksperci zgodzili się, że niedźwiedziom w lesie najbardziej potrzebny jest spokój, który gwarantuje brak kontaktu z człowiekiem. Aby ten kontakt ograniczyć, leśnicy rozważają wprowadzenie okresowego zakazu wstępu do lasu w czasie gawrowania niedźwiedzi jako tzw. okresu ciszy oraz modyfikację gospodarki leśnej.
Zespół zarekomendował również, aby w obrębie nadleśnictw, w których występują niedźwiedzie, usunąć wszystkie kosze na śmieci znajdujące się przy wiatach turystycznych oraz przy wejściach na szlaki.
Apel do mieszkańców i turystów
Leśnicy zaapelowali do mieszkańców i turystów o niezostawianie śmieci oraz resztek pożywienia w lesie. Taki pokarm jest nie tylko szkodliwy dla niedźwiedzi, ale także przyciąga je w pobliże ludzi, również w obrębie lasów.
Jak podkreślił Marszałek, na terenach zarządzanych przez krośnieńską RDLP liczba niebezpiecznych sytuacji z udziałem niedźwiedzi jest stosunkowo niewielka.
Te, które miały miejsce, wynikały głównie z nagłego zaskoczenia zwierzęcia lub obrony potomstwa
– powiedział.








