Czym jest mem?
Memy towarzyszą nam już od wielu lat, jest to nieodłączna część naszego życia w Internecie.
Mem jako coś zapadającego w pamięć. Słowo memorable, czyli coś, co wchodzi nam w głowę, zostaje z nami, tym się dzielimy, przekazujemy dalej. I pierwotnie była to jakaś opowiastka, dowcip, dykteryjka
– powiedział medioznawca, socjolog, doktor Uniwersytetu Rzeszowskiego Jarosław Kinal.
Funkcje memów i ich ewolucja
[…] memy mają funkcję wychowawczą, pokazując, że coś wolno, coś wypada, a coś przechodzi do tej sfery śmiechu. Są też narzędziem ostracyzmu
– stwierdził specjalista.
Memami zaczynają stawać się filmy i cytaty, które wypowiedziała znana osoba. Dochodzi często do tego, że dane zdanie staje się ogólnie używane w społeczeństwie. Kiedyś memy wyglądały inaczej – stanowiły je karykaturalne rysunki i opowiadania. Obecnie przeszliśmy do masowego tworzenia i udostępniania tego typu treści.
W mediach społecznościowych stały się już globalne, ponieważ dzięki zasięgom, które mamy w mediach społecznościowych, możemy dotrzeć do setek tysięcy, a nawet milionów odbiorców
– mówi Kinal.
Można je traktować jako komentarze do wydarzeń, puentę i sposób rozładowania napięcia wśród internautów. Dla niektórych są również jedynym źródłem informacji.
[…] sześciu na dziesięciu internautów twierdzi, że mem jest ich podstawowym źródłem informacji. […] Później pogłębiają swoją wiedzę, ale to jest właśnie takie zarzucenie wędki z informacją na odbiorcę
– przekazuje ekspert.
Dlaczego tworzy się memy?
[…] jak każdy z nas chyba zdaje sobie sprawę, ludzie w internecie, użytkownicy internetu, twórcy internetowi bardzo często nie znają granic i tworzą takie formy, takie memy, które wszelkie granice dobrego smaku i obyczaju przekraczają
– ostrzega Jarosław Kinal.
Chcemy znaleźć miejsce, w którym będziemy mogli podzielić się swoimi odczuciami, poglądami i tym, co nas bawi. Przez to tworzymy memy – dla znalezienia ujścia swoich myśli i uczuć. Socjolog również wspominał o etyce tworzenia tego typu treści. Nie można zapomnieć o dobrym smaku i o tym, co dana rzecz może znaczyć dla osoby albo społeczności, której dotyczy.
[…] musimy pamiętać o tym, w jakim kraju jesteśmy i z jakiego kraju odbieramy, z jakiego kręgu kulturowego odbieramy te treści memiczne, tak żeby je dobrze zrozumieć, żeby je dobrze sobie rozkodować – i to też jest ważne. Po drugie, oczywiście memy, granice memów i ta granica między żartem a czymś obscenicznym jest bardzo cienka i zależy od tego, jak my odbieramy pewne zjawiska […]
– stwierdził medioznawca.









