Posłuchaj audycji
Kontrole po zamknięciu schroniska w Sobolewie
Ogólnopolskie kontrole przeprowadzono po nagłośnieniu nieprawidłowości w schronisku w Sobolewie, które decyzją lekarza weterynarii zostało zamknięte. W całym kraju sprawdzono ponad 350 placówek, a w 40 wykazano uchybienia.
Jak podkreślała na antenie Polskiego Radia Rzeszów Marta Sagan-Martko, behawiorystka psów i radca prawny, sama liczba nieprawidłowości jest znacząca, jednak istotne jest to, że kontrole w ogóle są prowadzone. Zwróciła uwagę, że zaniedbania bezpośrednio dotykają zwierząt, dlatego nadzór nad schroniskami powinien być regularny i rzetelny.
Z dotychczasowych informacji wynika, że na Podkarpaciu nie stwierdzono bardzo poważnych zaniedbań. Uchybienia wykryte w schronisku w Krośnie dotyczyły dokumentacji, a nie samych zwierząt.
Warunki zimą i minimalne standardy opieki
Część kontroli była związana z przygotowaniem schronisk na niskie temperatury. W niektórych placówkach stwierdzono niewystarczające zabezpieczenie zwierząt przed mrozem.
Minimalne standardy, o których mówiła ekspertka, obejmują zapewnienie schronienia przed wiatrem, śniegiem i niską temperaturą, a także stały dostęp do świeżej wody. W okresie mrozów wymaga to większej staranności ze strony personelu. Zwrócono również uwagę na wielkość kojców – ograniczona przestrzeń utrudnia zwierzętom swobodne poruszanie się.
Obowiązkowe czipowanie i krajowy rejestr
Rząd zapowiada wprowadzenie jednolitego systemu znakowania zwierząt. Projekt ustawy dotyczący powszechnego czipowania został przyjęty przez komitet stały przy Radzie Ministrów i ma być dalej procedowany. System ma objąć przede wszystkim psy, a w mniejszym zakresie koty.
Zdaniem Marty Sagan-Martko centralny rejestr umożliwiłby ustalenie właściciela zwierzęcia oraz liczby posiadanych przez niego zwierząt. Może to być narzędzie pomocne w przeciwdziałaniu bezdomności oraz w ściganiu przestępstw, takich jak porzucenie czy znęcanie się nad zwierzętami.
Ekspertka zwróciła jednak uwagę, że projekt nie jest pozbawiony wad, a obowiązek znakowania został rozłożony w czasie. Oznacza to, że ewentualne pozytywne skutki mogą być widoczne dopiero za kilka lat.
Dobrostan zwierząt i zgłaszanie nieprawidłowości
Według rozmówczyni aktualne przepisy koncentrują się głównie na kwestiach administracyjnych, takich jak dokumentacja czy wymagania wobec personelu. Mniej miejsca poświęca się realnemu dobrostanowi zwierząt. Życie w schronisku często wiąże się z przewlekłym stresem, ograniczoną możliwością realizacji podstawowych potrzeb i funkcjonowaniem w dużej grupie.
Osoby, które zauważą nieprawidłowości w schronisku, mogą zgłaszać je do urzędu gminy lub miasta, inspekcji weterynaryjnej, a w przypadkach drastycznych – na policję. Możliwe jest także powiadomienie organizacji prozwierzęcych.
Zdaniem ekspertki problem tzw. „patoschronisk” wynika zarówno z luk w prawie, jak i z niewystarczającego egzekwowania przepisów oraz niewłaściwego podejścia do zwierząt. Jak podkreśliła, prowadzenie schroniska nie powinno być traktowane wyłącznie jako działalność nastawiona na zysk.









