Posłuchaj audycji
Dom tymczasowy w Łańcucie. Jak zaczęła się pomoc zwierzętom?
Katarzyna Strzępka prowadzi w Łańcucie dom tymczasowy dla bezdomnych zwierząt. Działa jako wolontariuszka na podstawie porozumienia z miastem. Jak podkreśla, miłość do zwierząt wyniosła z domu rodzinnego i od lat angażuje się w ich ratowanie, odławianie oraz organizowanie sterylizacji kotów wolnożyjących.
Obecnie pod jej opieką znajduje się 17 kotów. Część z nich była wykarmiana butelką od pierwszych dni życia.
Jak zaznacza nasz gość, w Łańcucie problem bezdomności częściej dotyczy kotów niż psów. Psy pojawiające się na terenie miasta zazwyczaj szybko są zabezpieczane przez mieszkańców lub trafiają z powrotem do właścicieli.
Zima najtrudniejszym okresem dla bezdomnych zwierząt
Zdaniem wolontariuszki okres zimowy, zwłaszcza ferie i święta, to czas szczególnie trudny dla zwierząt. Niskie temperatury i mrozy stanowią zagrożenie dla życia kotów i psów przebywających na zewnątrz.
Katarzyna Strzępka apeluje, aby właściciele odpowiednio zabezpieczali swoje zwierzęta, m.in. poprzez identyfikatory z numerem telefonu. W przypadku ucieczki pozwala to na szybki kontakt i uniknięcie umieszczenia zwierzęcia w schronisku.
Wolontariusze w Łańcucie ustawiają także ocieplane budki dla kotów wolnożyjących. Na ogródkach działkowych pojawiają się kolejne schronienia, a osoby dokarmiające zwierzęta wymieniają w nich termofory i regularnie uzupełniają karmę. Jak podkreśla rozmówczyni, kotów przybywa, dlatego konieczna jest stała kontrola ich liczby oraz systematyczna sterylizacja i kastracja.
Ośmioro szczeniąt w lisiej norze nad Wisłokiem
Szczególną interwencją było odnalezienie ośmiu szczeniąt w lisiej norze nad Wisłokiem. Informacja o ich obecności dotarła do wolontariuszki późnym wieczorem. Następnego dnia rozpoczęła się akcja ratunkowa.
Szczenięta przebywały w głębokiej jamie. W działania zaangażował się mąż Katarzyny Strzępki oraz inne osoby. Zwierzęta wyłapywano przy użyciu siatki i chwytaka. Akcja trwała kilka dni.
Po przewiezieniu do domu tymczasowego szczenięta trafiły pod opiekę weterynaryjną. Zostały zabezpieczone przeciw kleszczom i pasożytom. Obecnie sześć z nich – dwa samce i cztery samice – czeka na adopcję. Trzy znalazły już nowe domy.
Fot. K. StrzępkaSterylizacja i odpowiedzialne dokarmianie kotów
W ocenie Katarzyny Strzępki ograniczenie bezdomności kotów jest możliwe wyłącznie poprzez systematyczną sterylizację i kastrację. Współpraca z miastem umożliwia korzystanie z programu zabiegów dla kotów wolnożyjących, jeśli dostępne są środki finansowe.
Wolontariuszka zwraca także uwagę na prawidłowe dokarmianie. Koty nie powinny otrzymywać mleka ani przetworzonego jedzenia przeznaczonego dla ludzi. Najlepsza jest karma mokra i sucha przeznaczona specjalnie dla kotów.
Osoby zainteresowane adopcją szczeniąt mogą kontaktować się z Katarzyną Strzępką za pośrednictwem jej profilu na Facebooku.









