Spór o ankietę przedwyborczą
Bartosz Romowicz odpiera te oskarżenia, podkreślając, że ankieta była w pełni transparentna, a informacja o sprawie z oskarżenia prywatnego została ujawniona. Poseł zaznacza, że sprawę osobiście zgłaszał także marszałkowi Sejmu i Kancelarii Sejmu, a zarzuty Hennig-Kloski wprowadzają w błąd opinię publiczną i narażają go na utratę zaufania. Romowicz żąda publicznych przeprosin na mediach społecznościowych do 27 lutego 2026 roku i zapowiada kroki sądowe w przypadku ich braku.
Napięcia w partii
Sprawa zbiegła się z odejściem Hennig-Kloski i części parlamentarzystów z Polski 2050 i powołaniem nowego klubu Centrum. Napięcia w partii narastały po unieważnionej drugiej turze wyborów na nowego szefa i sporach o obsadę wakatów w Radzie Krajowej.









