Rzeszowianie niemal całą drugą odsłonę grali z przewagą jednego zawodnika, po czerwonej kartce dla obrońcy Ruchu Maxa Watsona. Jedynego gola spotkania zdobył w 54. minucie Jakub Jendryka, który wykorzystał nieporozumienie obrońców:
Niewykorzystanej szansy żałował pomocnik rzeszowian Szymon Łyczko:
Spotkanie podsumowuje trener Stali Marek Zub:
Paradoksalnie w tym spotkaniu kluczowa była gra w defensywie – mówi opiekun Ruchu Waldemar Fornalik:
Dzięki zwycięstwu Ruch zbliżył się do Stali na jedno oczko. Rzeszowianie mają 35 punktów i zajmują 6. miejsce w tabeli.








