Viralowe nagrania z psami. Co naprawdę pokazują?
W mediach społecznościowych dużą popularność zdobywają filmy, na których psy podchodzą do nieznajomych osób, siadają przy nich lub wtulają się i nie chcą odejść. Wiele osób interpretuje takie zachowanie jako moment, w którym zwierzę „wybiera” swojego przyszłego opiekuna.
Jak wyjaśnia Mateusz Dańko, trener psów i behawiorysta z Rzeszowa, takie interpretacje często wynikają z ludzkiego sposobu patrzenia na zachowanie zwierząt.
Psy mogą podejść do konkretnej osoby w grupie ludzi, ale niekoniecznie z powodów, które przypisujemy im jako ludzie. Może to wynikać z poczucia bezpieczeństwa, zapachu człowieka, jego spokojnej postawy albo nawet ze stresu
– tłumaczy ekspert.
Co sprawia, że pies podchodzi do konkretnej osoby?
Psy bardzo uważnie obserwują ludzi. Duże znaczenie mają m.in. mimika twarzy, gesty, postawa ciała czy sposób poruszania się.
Zwierzęta częściej interesują się osobami spokojnymi, które wykonują powolne ruchy i nie utrzymują intensywnego kontaktu wzrokowego. Zbyt długie wpatrywanie się w psa może być przez niego odebrane jako presja lub zagrożenie.
Istotną rolę odgrywa także zapach. Psy wyczuwają emocje człowieka, dlatego osoby spokojne i opanowane mogą wzbudzać w nich większe zaufanie niż ktoś zdenerwowany lub bardzo pobudzony.
Internetowe filmy nie zawsze są prawdziwe
Behawiorysta zwraca uwagę, że część popularnych nagrań może być wyreżyserowana. Najprostszym sposobem na sprowokowanie psa do podejścia do konkretnej osoby jest np. użycie jedzenia. Wystarczy, by zapach jedzenia znajdował się w pobliżu danej osoby lub na przedmiocie obok niej.
Coraz częściej w sieci pojawiają się także materiały tworzone przy użyciu sztucznej inteligencji. Zdaniem eksperta z czasem ich odróżnienie od prawdziwych nagrań może być coraz trudniejsze.
Relacja psa z człowiekiem buduje się latami
Ekspert podkreśla, że prawdziwa więź między psem a człowiekiem nie powstaje w jednej chwili.
Silne przywiązanie wymaga czasu, poczucia bezpieczeństwa i wzajemnego zrozumienia. Pies musi nauczyć się reakcji swojego opiekuna, a człowiek – zrozumieć sposób komunikacji zwierzęcia.
Najważniejsze jest poczucie bezpieczeństwa i przewidywalność zachowania człowieka. Jeśli pies rozumie nasze reakcje i wie, że może na nas polegać, wtedy buduje się zaufanie
– mówi Mateusz Dańko.
„Podaruj dom”. Te zwierzęta czekają na adopcję
W rzeszowskim schronisku dla bezdomnych zwierząt Kundelek na nowych opiekunów czekają kolejne zwierzęta. Tymuś to młody czarno-biały kot, który trafił do schroniska w lipcu ubiegłego roku. Jego wiek oceniono na około rok. Zwierzę zostało znalezione w Rzeszowie, dlatego jego wcześniejsza historia nie jest znana. Według opiekunów powinien dobrze dogadać się z innymi kotami.
Nowego domu szuka także Fiona – około trzymiesięczna suczka. To szczeniak o brązowej sierści z czarnym pyszczkiem i krótkimi łapkami. Prawdopodobnie w dorosłości będzie psem średniej wielkości, ważącym do około 20 kilogramów. Opiekunowie przypominają, że adopcja szczeniaka wymaga czasu i dużego zaangażowania.
Schronisko zachęca do odpowiedzialnej adopcji i odwiedzin w placówce.

Fot. (zwierzęta) A. Jodłowska









