Wprawdzie to goście objęli prowadzenie już 5. minucie, ale sześć minut później Resovia prowadziła już 2-1, po pięknych strzałach z dystansu Szkieli i Geńca. Na początku drugiej połowy goście nie wykorzystali rzutu karnego, a Resovia odpowiedziała trafieniem Zimnickiego w 56. minucie.
Drugi trener Świtu Patryk Kurant żałował tak przegranego pojedynku.
Mimo słabego początku udało się odwrócić losy meczu – cieszył się Kapitan Resovii Maciej Kowalski-Haberek.
Trener Resovii był wdzięczny kibicom za wiarę w zespół po ostatnich porażkach.
W tabeli drugiej ligi Resovia awansował na 10. miejsce.








