Duże zainteresowanie inicjatywą
Ksiądz Tomasz Gałuszka podkreśla, że inicjatywa nie jest nowa, ale wciąż cieszy się dużym odzewem:
Chętnych do wyspowiadania się jest dużo, stąd też ta inicjatywa. To nie jest pierwszy raz podejmowane przez nas działanie i jest to właśnie odpowiedź na zapotrzebowanie.
Wygoda i potrzeba wiernych
Wierni, z którymi rozmawialiśmy, nie kryli, że nocna spowiedź to dla nich wygodna i potrzebna propozycja: „Bardzo dobry pomysł. Jesteśmy bardzo zabiegani, więc jest okazja, żeby jednak przystąpić do sakramentu”, „Niektórzy w ciągu dnia są dosyć zajęci… Mogą przyjść i już tak na spokojnie wypowiadać się wieczorem”, „I to powinno być częściej”.
Duchowe owoce spowiedzi
Zapytani o to, co daje spowiedź przed świętami, odpowiadali krótko: „Lekkość na duszy”, „Przede wszystkim spokój”.
Czas na rozmowę i refleksję
Jak dodaje ks. Gałuszka, nocne godziny sprzyjają także dłuższej rozmowie:
Na noce konfesjonałów często przychodzą takie osoby, które specjalnie wybrały taki moment i taką godzinę, że przychodzą do spowiedzi, by sobie też z księdzem po prostu porozmawiać. Chciałbym, żeby mi ksiądz coś poradził, bo nie radzę sobie z taką czy inną rzeczą.
Spowiedź także w Triduum Paschalne
Duszpasterz przypomina, że to nie ostatnia okazja, by przystąpić do sakramentu pokuty przed Wielkanocą:
Będziemy jeszcze codziennie przez Triduum Paschalne też spowiadali, czekali w konfesjonałach po każdej liturgii, w nocy, w trakcie adoracji — w Wielki Czwartek i Wielki Piątek. W czasie adoracji, po liturgii danego dnia, będziemy czekali także na tych, którzy wcześniej nie mieli możliwości się wyspowiadać.








