Na kierunku awdijiwskim działa ok. 40 tys. ludzi, nawet trochę więcej. Wróg ponosi bardzo duże straty: średnio licząc ok. 300-400 osób w ciągu doby
– przekazał Oleksandr Sztupun, rzecznik sił ukraińskich na kierunku taurydzkim, czyli w obwodzie zaporoskim i zachodniej części obwodu donieckiego. Jego wypowiedź cytuje agencja Ukrinform.
Rosjanie uzupełniają straty, ściągając rezerwy w postaci jednostek Sztorm Z i osób niedawno zmobilizowanych.
Dowódcy traktują ich po prostu jak zwierzęta
– ocenił Sztupun.
Według niego odnotowywane są przypadki, kiedy dowództwo pozostawia żołnierzy bez jedzenia i wody, więc są oni zmuszeni do jedzenia śniegu. Wielu z nich ma odmrożenia.
Jednak rosyjscy żołnierze idą naprzód, bo boją się swojego dowództwa bardziej niż śmierci
– stwierdził rzecznik ukraińskich sił.
Zaznaczył, że obecnie do największej liczby starć dochodzi na kierunku Marjinki i Awdijiwki i są to najgorętsze punkty na froncie.
Źródło: PAP, fot. pixabay.com

![Atak rakietowy na Charków i eksplozje na Krymie. Rosja i Ukraina informują o działaniach zbrojnych 2 - Polskie Radio Rzeszów Masowy atak Rosji na Ukrainę. Kijów bez ogrzewania, prądu i wody przy mrozie [ZDJĘCIA]](https://radio.rzeszow.pl/wp-content/uploads/2026/01/к4-350x250.webp)







