Oddział ginekologiczno-położniczy w Lesku został tymczasowo zamknięty z powodu rozpoczynającego się remontu. To zawieszenie działalności, na które zgodę wydała wojewoda podkarpacki, potrwa przez najbliższe dwa miesiące.
Decyzja o remoncie wpływa nie tylko na przyszłe mamy, ale także na pacjentki z problemami ginekologicznymi. Oddział dziecięcy również wstrzymuje działalność na cztery miesiące, co wynika z niedoboru lekarzy.
W tle remontu szpital zmaga się także z wyzwaniami finansowymi. Placówka otrzymuje środki za liczbę przyjętych porodów, a ich niewielka liczba prowadzi do strat. Dyrekcja szpitala spotyka się dziś w Warszawie z minister zdrowia, aby omówić przyszłość placówki. W spotkaniu wezmą udział m.in. pielęgniarki z leskiego szpitala oraz działacze społeczni.
M.Piątkiewicz









