W Podkarpackich lasach, szczególnie w północnej części regionu, obowiązuje trzeci, najwyższy stopień zagrożenia pożarowego. Ściółka leśna w środę (2 lipca) po południu w punkcie pomiarowym w Nadleśnictwie Leżajsk miała ponad 8 procent wilgotności, co skutkuje dramatycznym wzrostem zagrożenia nawet w lasach, w których nie groziły pożary.
Dowodem jest pierwszy od 30 lat pożar odnotowany niedawno na terenie Nadleśnictwa Komańcza w leśnictwie Radoszyce. Spaliło się 30 arów leśnego poszycia. Wczoraj (2.07) po południu paliło się na terenie Nadleśnictwa Głogów. Pożarem objętym zostało 30 arów.
Leśnicy cały czas monitorują sytuację. Obecnie żadne z nadleśnictw nie planuje wprowadzenia zakazu wstępu do lasu ze względu na zagrożenie pożarowe.
W tym roku Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Krośnie odnotowała 33 pożary o łącznej powierzchni ponad 30 ha.
Oprac. Jodłowska







