Oblodzone szlaki i mgła czekają dziś, w sobotę 27 grudnia, na turystów wybierających się w Bieszczady. Jak informują ratownicy z bazy Grupy Bieszczadzkiej GOPR, warunki są typowo zimowe, ale nie wykluczają górskich wędrówek. Kluczowe jest jednak odpowiednie przygotowanie i rozsądne planowanie wyjścia w góry.
Odpowiednie wyposażenie to podstawa
Ratownicy podkreślają, że zimą nawet krótkie wyjście na szlak wymaga właściwego ekwipunku. – Warto się ubrać „na cebulkę”, mieć ze sobą ciepłą herbatę, dodające energii jedzenie, dobre zimowe buty oraz aplikację „Ratunek” – wyjaśnia Zdzisław Dębicki z Grupy Bieszczadzkiej GOPR. Przy oblodzeniach pomocne mogą być także kijki trekkingowe lub raczki, które poprawiają stabilność na śliskim podłożu.
Planowanie i rozsądek na szlaku
Przed wyjściem w góry ratownicy zalecają sprawdzenie aktualnej prognozy pogody oraz warunków na szlakach. Ważne jest również poinformowanie bliskich o planowanej trasie i przewidywanej godzinie powrotu. Trasa powinna być dostosowana do doświadczenia, kondycji i ilości dostępnego światła dziennego, które zimą szybko się kończy.
Bezpieczeństwo ważniejsze niż cel
GOPR przypomina, że w zimowych warunkach pogoda w górach może zmieniać się bardzo szybko. Jeśli widoczność się pogarsza, a warunki stają się trudniejsze, lepiej zawrócić i odłożyć zdobycie celu na inny dzień. W górach najważniejsze jest bezpieczeństwo, a dobra decyzja podjęta w porę może zapobiec groźnym sytuacjom, a nawet uratować życie.
Rozmawia Szymon Taranda.








