Lodowe widowisko w Rudawce Rymanowskiej
Niskie temperatury zamieniły skalne urwiska w Rudawce Rymanowskiej niedaleko Krosna w unikatowe widowisko. Zamarzająca woda, spływająca z leśnych zboczy do koryta Wisłoka, utworzyła potężne lodospady.
Monumentalne sople nad Wisłokiem
Na wysokich brzegach rzeki Rudawka Rymanowska, na tle fliszu karpackiego, wysięki wód gruntowych, zamarzając warstwa po warstwie, stworzyły monumentalne sople i nacieki sięgające nawet kilkunastu metrów wysokości. Ostateczny kształt lodowych kaskad to splot przypadku i precyzji natury. Ich forma ewoluuje wraz z objętością płynącej wody, intensywnością mrozu oraz czasu, w jakim narastają kolejne warstwy. Lodospady mają swoich wiernych „bywalców”, którzy odwiedzają je co roku, obserwując te zmiany.
Zimowa atrakcja tylko na krótko
Każdej zimy to miejsce wygląda inaczej. Raz są to smukłe stalaktyty, innym razem potężna, lita ściana lodu. Atrakcja dostępna jest tylko przez chwilę, przy pierwszym silniejszym ociepleniu lodowe kolosy roztopią się, albo stracą swoją stabilność i runą w dół. Do lodospadów nie prowadzą wyznaczone ścieżki spacerowe. Samochód najlepiej zostawić na parkingu w samej Rudawce Rymanowskiej, skąd kilkunastominutowy spacer prowadzi wprost do przełomu Wisłoka.









