Tegoroczna zima mocno daje się we znaki mieszkańcom Podkarpacia. Jak podkreśla st. bryg. Marcin Betleja, rzecznik komendanta wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej, w ostatnich dniach mróz odpuszcza, śnieg wolno topnieje i dzięki temu ryzyko gwałtownych podtopień nie jest wysokie.
Rzecznik przypomniał, że to właściciele i zarządcy budynków odpowiadają za usuwanie sopli oraz nawisów śnieżnych z dachów.
Zalegający śnieg stanowi poważne zagrożenie, metr sześcienny może ważyć nawet tonę, co jest niebezpieczne zarówno dla przechodniów, jak i dla konstrukcji budynków
– dodaje Betleja.
Apeluje również o montowanie czujek czadu.
Z gościem dnia rozmawia Szymon Taranda.









