Cztery lata przemocy i izolacji
Z ustaleń sądu wynika, że kobieta była przez lata więziona, gwałcona, maltretowana i głodzona. Oskarżony przez cały proces twierdził, że jego partnerka dobrowolnie godziła się na takie traktowanie. Sąd nie podzielił tej argumentacji.
Sąd: ofiara została celowo doprowadzona do bezbronności
Sędzia Michał Misiak podkreślił, że działania oskarżonego miały na celu całkowite podporządkowanie sobie pokrzywdzonej.
Fenomen tej sprawy polega na doprowadzeniu poszkodowanej do stanu niewyobrażalnej uległości, posłuszeństwa, wykonywania nawet nie poleceń, ale czasami zgadywania życzeń i pragnień oskarżonego
– mówił w uzasadnieniu wyroku.
Odszkodowanie i dalsza rehabilitacja ofiary
Sąd zasądził na rzecz pokrzywdzonej pół miliona złotych odszkodowania. Kobieta obecnie przebywa w specjalistycznym ośrodku rehabilitacyjnym i utrzymuje się ze środków Funduszu Sprawiedliwości. Biegli ocenili, że jej powrót do normalnego funkcjonowania będzie bardzo trudny ze względu na stan zdrowia fizycznego i psychicznego.
Wyrok nieprawomocny
Dzisiejsze orzeczenie nie jest prawomocne. Obrończyni Mateusza J. zapowiedziała złożenie wniosku o pisemne uzasadnienie wyroku, co otwiera drogę do ewentualnej apelacji.









