W nocy z 9 na 10 lutego 1940 roku ze stacji kolejowej Przemyśl-Bakończyce wyruszył pierwszy transport zesłańców na Sybir. Trwająca kilka tygodni podróż bydlęcymi wagonami, była dopiero początkiem katorgi, jaką zgotowali im Sowieci.
Modlitwa, hymn, płonące znicze
Uroczystości „Zapal znicz wywiezionym” przemyski oddział Związku Sybiraków organizuje od 2010 roku. Jak podkreśla Marian Boczar wiceprezes Przemyskiego Oddziału Związku Sybiraków, to symboliczne oddanie hołdu ofiarom nieludzkiej ziemi. Po modlitwie i odśpiewaniu hymnu Sybiraków, złożono kwiaty i zapalono znicze.
Pamięć o zesłańcach Sybiru
Dla nas, potomków Sybiraków, jest to szczególnie ważna sprawa, abyśmy pamiętali o zesłańcach Sybiru i kultywowali pamięć o nich przez zapalenie symbolicznego znicza. Pamiętajmy, że tysiące Polaków pozostało na zawsze na nieludzkiej ziemi, są tam pogrzebani w bezimiennych grobach
Fot. G. Janiszewski









