Skąd bierze się nuda?
Nuda potrafi przybierać różne formy. Pozwala nam odpocząć od codziennych obowiązków, ale może też stanowić wyzwanie, zwłaszcza kiedy ten stan towarzyszy nam przed dłuższy czas. Choć dzisiejszy świat daje nam możliwości, takie jak telewizja, internet, czy książka, zdarza się, że w takich sytuacjach z nich nie korzystamy. Powodem może być przeciążenie. Nuda ma właściwości regulacyjne, na chwilę pozwala odzyskać równowagę i pozwala odpocząć od przebodźcowania. Jeśli jednak trwa za długo i nic nie angażuje naszej uwagi i zainteresowania, może to być stan depresyjny.
Nuda to nie zawsze lenistwo
Nudę często utożsamiamy z lenistwem, choć nie zawsze się z nim łączy. U niektórych trudność z podejmowaniem decyzji powoduje zahamowanie jakichkolwiek działań, ale czasem ta nuda, którą traktujemy jako lenistwo czy brak zainteresowania jest tak naprawdę zbieraniem się do podjęcia aktywności, które mogą okazać się bardzo kreatywne. Jak dodaje pani psycholożka, nuda czasem jest pierwszym stopniem do „czegoś ekstra”, ponieważ rozbudza kreatywność.
Dwie strony nudzenia się
Stan nudy może mieć zarówno pozytywne, jak i negatywne skutki — w zależności od sytuacji. Przedłużająca się nuda może prowadzić do biernej postawy wobec życia, a nawet zalążków stanów depresyjnych, ale czasem może wspierać procesy regeneracji. W takiej sytuacji to zdrowy stan, którego nie należy się bać, a czasem warto zainwestować czas w nudzenie się, aby rozbudzić kreatywność. Jeśli nie prowadzi to do zaniedbań innych obowiązków, ważne jest, aby poświęcić chwilę na odpoczynek dla mózgu. Należy jednak zadbać o umiar zarówno w nudzie, jak i w aktywności.
Rozmowę prowadziła Alina Pochwat-Cicha.









