Żądanie niezależnej opinii psychiatrycznej
Rafał Solecki, brat zamordowanego lekarza, w rozmowie z Polskim Radiem podkreśla, że rodzina oczekuje powołania niezależnego zespołu biegłych psychiatrów, który ponownie oceni stan zdrowia oskarżonego.
– Obecnie nie stało się zadość sprawiedliwości, sprawa wciąż trwa. To już 10 miesięcy po morderstwie mojego brata, a sprawa jest nadal w prokuraturze. Liczę, że prace te zintensyfikują się, a oskarżony zostanie poddany niezależnej opinii psychiatrycznej, aby dokładnie określić jego rzeczywisty stan zdrowia – mówi Rafał Solecki.
Pierwsza opinia biegłych psychiatrów wskazała, że w chwili popełnienia zbrodni napastnik był niepoczytalny. Tomasz W. był badany na więziennym oddziale psychiatrycznym w Krakowie.
Rodzina domaga się jednak dodatkowej obserwacji w innej instytucji. Jak zaznacza Rafał Solecki, podobna sytuacja miała miejsce w sprawie zabójstwa Pawła Adamowicza, gdzie druga opinia biegłych różniła się od pierwszej.
– Powinna zostać przeprowadzona dodatkowa obserwacja. Chciałbym, by kolejna obserwacja została przeprowadzona przez niezależny zespół biegłych – podkreśla brat zamordowanego.
Prokuratura zapowiada wniosek do sądu
W najbliższym czasie prokuratura ma skierować do sądu wniosek o umorzenie śledztwa oraz o umieszczenie Jarosława W. w zakładzie psychiatrycznym. Zdaniem śledczych istnieje wysokie ryzyko, że mężczyzna mógłby ponownie dopuścić się zabójstwa.
Jarosław W., 35-letni funkcjonariusz Służby Więziennej, 29 kwietnia ubiegłego roku wtargnął do gabinetu w krakowskim Szpitalu Uniwersyteckim, gdzie 47-letni ortopeda Tomasz Solecki badał pacjentkę. Napastnik zaatakował lekarza nożem. Mimo natychmiastowej pomocy udzielonej przez personel medyczny, lekarz zmarł.









