Seniorka uwierzyła w historię o wypadku
Sprawa zaczęła się we wtorek po północy, gdy dyżurny rzeszowskiej komendy otrzymał zgłoszenie o oszustwie. Z ustaleń policjantów wynika, że 75-letnia kobieta z powiatu rzeszowskiego odebrała telefon od mężczyzny podającego się za policjanta. Poinformował ją, że jej siostrzeniec spowodował wypadek i potrzebne są pieniądze na kaucję.
W słuchawce „zapłakany siostrzeniec”
Kiedy seniorka poprosiła o rozmowę z krewnym, w słuchawce usłyszała zapłakanego mężczyznę podającego się za siostrzeńca. Przekonana, że pomaga bliskiej osobie, przygotowała pieniądze i przekazała je nieznajomemu, podającym się za adwokata.
Straciła ponad 25 tysięcy złotych
Po rozmowie z rodziną kobieta zorientowała się, że padła ofiarą oszustwa. Straciła ponad 25 tysięcy złotych. Policjanci ustalili i zatrzymali mężczyznę, który odebrał pieniądze. 20-latek został zatrzymany w Chorzowie i przewieziony do Rzeszowa. Grozi mu do 8 lat więzienia.









