Wyłudzanie publicznych pieniędzy
Wśród oskarżonych są menedżerowie uzdrowiska, pracownicy, medycy, studenci oraz notariusz. Główną postacią w sprawie jest była prezeska spółki. Kobieta ma odpowiadać m.in. za przyjmowanie łapówek w gotówce i w formie drogich prezentów, ustawianie umów oraz udział w wyłudzaniu publicznych pieniędzy.
Część oskarżonych przyznaje się do winy
Śledczy opisują też wystawianie fałszywych dokumentów potwierdzających studia i praktyki, w tym dyplomów MBA. Część oskarżonych przyznała się do winy i chce dobrowolnie poddać się karze. Za te przestępstwa grozi kara do 10 lat więzienia.
To drugi akt oskarżenia w tej sprawie, a śledztwo trwa.








