Jak poinformował rzecznik prasowy Podkarpackiego Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej, starszy brygadier Marcin Betleja, strażacy najczęściej wyjeżdżali do zdarzeń w powiatach: rzeszowskim, mieleckim, krośnieńskim, jarosławskim i dębickim.
Działania polegały przede wszystkim na usuwaniu połamanych drzew, konarów i gałęzi, które spadły na jezdnie, chodniki, posesje oraz linie energetyczne.

Uszkodzone dachy po wichurach
W sześciu przypadkach strażacy pomagali zabezpieczyć uszkodzone dachy. Zniszczenia były efektem silnych podmuchów wiatru lub drzew, które przewróciły się na budynki.
Mimo skali zdarzeń, nie odnotowano osób poszkodowanych.
Strażacy apelują o ostrożność
Straż pożarna przypomina o zachowaniu szczególnej ostrożności w czasie silnego wiatru. Służby apelują o śledzenie prognoz meteorologicznych i unikanie przebywania w miejscach zagrożonych.
Nie zaleca się spacerów w parkach i lasach, gdzie spadające gałęzie mogą stanowić niebezpieczeństwo. Kierowcy powinni unikać parkowania pod drzewami oraz dużymi konstrukcjami reklamowymi.
Strażacy przypominają także o zabezpieczeniu przedmiotów znajdujących się na balkonach i tarasach, które mogą zostać porwane przez wiatr.
Najbezpieczniej – jak podkreślają – jest pozostać w domu.









