Niedźwiedzie podchodzą do zabudowań
20, maksymalnie 30 sztuk to niedźwiedzie, które podchodzą do ludzkich domów na Podkarpaciu – szacuje Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Rzeszowie. To rodzi obawy o bezpieczeństwo mieszkańców, zwłaszcza po tragicznym zdarzeniu z Płonnej, gdzie niedźwiedź zabił kobietę.
Planowane odłowy i monitoring zwierząt
Sytuację ma poprawić odłowienie 18 sztuk i objęcie ich monitoringiem, by w momencie, gdy będą zbliżać się do ludzkich siedzib, odstraszać je – powiedział na naszej antenie Łukasz Lis, rzecznik Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Rzeszowie.
Brakuje chętnych do grup interwencyjnych
Jak dodał, brakuje jednak osób chętnych do pracy w grupach interwencyjnych, które mają płoszyć zwierzęta, strzelając do nich m.in. kulami, które powodują ból. To skutek ogromnej polaryzacji społeczeństwa. Jedni chcą zabijać te zwierzęta, a inni je chronić, więc ludzie obawiają się krytyki.
Z gościem dnia rozmawiała Małgorzata Iwanicka.







