Rytuał maturalny
Nasz gość podkreśla, że ze względu na zinstytucjonalizowany charakter współczesnego świata, matura jest jego istotnym elementem. Jest wymagana, aby dostać się na studia, oraz grupuje ludzi, chcących dostać się na różne kierunki, na podstawie jej wyników. Teoretycznie powinien być to egzamin sprawdzający kompetencje uczniów po 12 latach edukacji. Sama matura jest jednak bardziej rytuałem, niż weryfikacją dojrzałości.
Czy zdanie matury gwarantuje dojrzałość?
Termin „egzamin dojrzałości” to raczej tradycyjne określenie, niemające zbyt dużo wspólnego z faktyczną dojrzałością w praktyce. Z założenia ma to być „moment, w którym ktoś niedojrzały staje się dojrzały”. Jak dodaje dr Mariusz Kalandyk, ludzie nauki dostrzegają coraz dalsze przesunięcie się czasu, w którym młodzi osiągają tzw. dojrzałość społeczną, czy psychologiczną.
Matura na innych zasadach
Jak powinna wyglądać matura? Nasz ekspert przyznaje, że przykładowy tegoroczny arkusz z języka polskiego nie wydaje się trudny, natomiast brakuje w nim sprawdzenia posługiwania się rzeczywistymi kompetencjami językowymi, literackimi i poznawczymi. Jak dodaje, szkoła musi spełniać wiele funkcji, w tym wychowawcze, poznawcze, czy przygotowujące do kolejnych etapów edukacji. Dostrzega jednak spore zacofanie systemu, co wpływa na jego niską wydolność. Pojawiają się także problemy z wprowadzaniem innowacji przez nauczycieli, którym wręcz brakuje czasu, aby nauczyć się korzystania z nowych metod edukacyjnych. Nasz gość podkreśla również, że wraz z postępem technologicznym powinny podążać zmiany w szkole i egzaminie maturalnym. Na przykład pod względem odpowiedzialnego korzystania ze sztucznej inteligencji.
Rozmowę prowadziła Alina Pochwat-Cicha.







