Różne pokolenia, wspólny cel
Piotr „Łatwogang” Hancke na swojej transmisji kilka tygodni temu zebrał zawrotne ponad 250 milionów złotych, które przekazał fundacji wspierającej osoby zmagające się z chorobami nowotworowymi, a w ubiegłym tygodniu mogliśmy obserwować jego zmagania rowerowe, gdy pokonał trasę z Zakopanego do Gdańska, aby zebrać pieniądze na pomoc chorującemu na dystrofię mięśniową Maksowi z Podkarpacia. To jednak niejedyna tego typu akcja — Adrian Bartecki w ubiegłym tygodniu skoczył ze spadochronem z najwyższego budynku mieszkalnego w Polsce, rzeszowskiego wieżowca Olszynki Park, co również połączył ze zbiórką charytatywną. Te wydarzenia z Wielką Orkiestrą Świątecznej pomocy łączy zatem cel akcji, każda z nich jest bowiem zachętą do wsparcia finansowego potrzebujących chorych. Akcje zachęcają młodych ludzi ze względu na swoją dynamikę, dopaminę przypływającą ze spełnienia kolejnych celów kwotowych, oraz — jak w przypadku dziewięciodniowej transmisji Piotrka „Łatwoganga” — zaangażowania znanych influencerów.
„Zetki” oczekują czegoś innego
Jak podkreślają nasi goście, różnica wynika także z podejścia pokolenia Z do życia, istotniejsza jest dla nich aktywność internetowa, łączą świat wirtualny z rzeczywistym. Zwracają uwagę, że młodemu pokoleniu zależy na własnym dobrostanie psychicznym, czy na respektowaniu ich praw. Zmiana pokoleniowa jest coraz bardziej widoczna w sferze publicznej nie tylko spoglądając na akcje charytatywne. Profesor Andres dodaje, że był świadkiem przemian ze względu na styczność z wieloma pokoleniami na przestrzeni lat. Wspomina czas transformacji technologicznej, gdy dostęp do internetu stopniowo coraz bardziej się poszerzał, zaznacza również jak ważne, a dla wielu trudne, jest swobodne poruszanie się po sieci.
Rozmowę prowadziła Alina Pochwat-Cicha.







