Rekordowe kontrakty dla armii i przemysłu
To wielki dzień dla bezpieczeństwa Polski, dla państwa polskiego i dla wojska. Sześćdziesiąt miliardów złotych w jeden dzień – czegoś takiego nie było.
– mówił uczestniczący w uroczystości wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz.
Jak zaznaczał szef MON, nigdy w historii Polski w jeden dzień nie zawarto takiej liczby umów na taką ilość sprzętu wojskowego, a podpisane kontrakty gwarantują rozwój i niezależność polskiego przemysłu zbrojeniowego.

Jakie wyposażenie dostarczy Huta Stalowa Wola?
Szef MON wymienił sprzęt, który ma dostarczyć HSW. To m.in. 146 bojowych wozów piechoty Borsuk, 96 armatohaubic Krab, 64 samobieżne moździerze Rak, 140 pojazdów dowodzenia oraz ponad 1000 pojazdów towarzyszących i dowodzenia do wyrzutni rakietowych Homar-K. Dodatkowo armia otrzyma z HSW także sprzęt towarzyszący dla haubic K9PL, kolejne pojazdy minowania narzutowego Baobab oraz wozy dowodzenia na platformie 4×4 Waran.
W Stalowej Woli podpisano również aneksy do umów na dostawy KTO Rosomak w wersji L, z systemem wieżowym ZSSW-30 i pociskami Spike, a także aneks do umowy dotyczącej dostaw wozów towarzyszących dla haubic K9.



Krytyka przeciwników programu SAFE
Wicepremier Kosiniak-Kamysz skrytykował przeciwników politycznych obecnej koalicji za – jak się wyraził – rzucanie kłód pod nogi przy wprowadzaniu w życie programu SAFE.
Wszyscy ci, którzy nie chcieli tych miliardów złotych dla polskich zakładów zbrojeniowych, dla miejsc pracy – oni nie są anonimowi.
– powiedział minister obrony w Stalowej Woli. Wymienił tu posłów PiS, Konfederacji oraz prezydenta Karola Nawrockiego.
Władysław Kosiniak-Kamysz dodał, że kłamstwem okazała się narracja mówiąca, iż w ramach SAFE pieniądze trafią do niemieckich przedsiębiorstw bądź firm wydmuszek z niemieckim kapitałem. Wskazał przy tym m.in. armatohaubicę Krab, BWP Borsuk czy KTO Rosomak.
Powiedzcie mi, który to jest niemiecki produkt?
– pytał retorycznie minister obrony.

„Nie dam się zastraszyć”
Szef MON odniósł się także do wypowiedzi polityków opozycji o sądzie i więzieniu dla członków rządu wprowadzających SAFE.
Ja jestem polskim ministrem obrony narodowej. Mnie się zastraszyć i przestraszyć nie da.
– stwierdził szef MON.
Wicepremier Kosiniak-Kamysz podkreślił również, że oczekuje przeprosin dla wszystkich, którzy pracowali i będą pracować przy zamówieniach realizowanych w ramach programu SAFE, od tych, którzy – jak się wyraził – rzucali kłody pod nogi temu programowi.







