Sukces albumu „Obrazki z letargu” i awans do koncertu „Debiuty”
W pracę nad debiutem artystki zaangażowali się czołowi producenci polskiej sceny muzycznej: Buslav, Robert Cichy, Robert Amirian, Adam „Bieran” Bieranowski, Piotr Pluta, Jeremiasz Hendzel, Marcin Pater, Mateusz Brzostowski oraz Marcin Bors, który odpowiada również za miks oraz koordynację artystycznej wizji całej płyty.
Po świetnym przyjęciu „Obrazków z letargu” Karolina Charko nie zwalnia tempa, bowiem wraz z piosenką „Hamak” zakwalifikowała się do koncertu „Debiuty” najważniejszego polskiego festiwalu muzycznego.
Opolski Festiwal i koncert „Debiuty” to z pewnością marzenie każdego wokalisty w tym kraju. Jestem przeszczęśliwa, mogąc tu być, uczestniczyć w przygotowaniach, próbach, chłonąc całą atmosferę i mimo ogromu spraw oraz stresu, kończąc próby o północy, patrząc na tę przepiękną scenografię, światła, wizualizacje, moją kreację w nocnej aurze, nie mogłam nie wspomnieć momentu, w którym dowiedziałam się, że dostałam się do grona finalistów – biegłam przez korytarze poznańskiego Centrum Kultury Zamek, płakałam i śmiałam się jednocześnie
– wspomina Karolina Charko.
Kreacja festiwalowa inspirowana rękodziełem
Kreacja festiwalowa, w której wystąpiła Karolina, nawiązująca do rękodzieła tworzonego przez artystkę (makramy, gobeliny i makatki), utrzymana w kolorystyce błękitnej, białej i beżowej, ma oddawać swoim charakterem relaksujący klimat fal oceanu i chmur na błękitnym niebie.
„Hamak” – nowy singiel Karoliny Charko
Nie mogę się doczekać koncertu. Na scenie towarzyszyć mi będzie Piotr Lato, który zagra na ukulele, oraz Damian Pietrasik na fortepianie. No i cała wspaniała orkiestra festiwalowa, która brzmi niesamowicie, musicie mi uwierzyć!
– dodaje artystka.
Karolina Charko przygotowała również teledysk do piosenki „Hamak”, który został zrealizowany przez Wojciecha Markowskiego i Urszulę Miturę. Prosty w swojej formie klip ukazuje znużoną i poszukującą bohaterkę, poruszającą się w miejskim otoczeniu, co idealnie odzwierciedla ideę samej piosenki – wiarę w to, że w codzienności możemy żyć inaczej, spokojniej, z większą harmonią i dbałością o nas samych.
„Hamak” stanowi niemal ascetyczny, oszczędny w aranżacji, nastrojowo błogi i relaksujący głęboki oddech. Utwór jest niczym gwałtowne szarpnięcie za hamulec ręczny. Czas na restart — wbrew codzienności, natłokowi myśli i piętrzącym się obowiązkom. To marzenie o tym, że istnieje magiczny sposób na wyłączenie otaczającego nas świata i kompletne zresetowanie systemu, chociaż na moment. Czasem gorączka codzienności przeważa i bezlitośnie rozbraja, zmuszając do kapitulacji.
Artystka o współczesnym tempie życia
Nie wiem, jak niektórzy odnajdują się w tym bezlitosnym wyścigu. Nie mam pojęcia, jak żonglują zadaniami, znajdując czas dla siebie, koncentrację na swoim wnętrzu, na ciszy, na spokoju. Ja tego nie potrafię. Codzienność mnie czasem przerasta i przebodźcowuje. Emocjonalnie odchorowuję najmniejsze rzeczy, niepowodzenia, ale i sukcesy. Nieliczne chwile oddechu tylko przypominają o tym, że niebawem ciąg dalszy. Piosenka „Hamak” to chyba moje wołanie o zrozumienie, mój cichutki krzyk protestu przeciw takiej cywilizacji – sfokusowanej na wyniki, tempo, bycie pierwszym, najlepszym. Wierzę głęboko, że można inaczej
– opowiada Karolina Charko.
Fot. K. Strzelecka







