Sprawy o stwierdzenie nieważności małżeństwa
Liczba wyroków także zmienia się nieznacznie: w ubiegłym roku wyroków pozytywnych było 71, w 2024 r. – 82 na 114 spraw, a w 2023 r. – 89 pozytywnych na 119. W 2022 r. wszczęto 97 postępowań, z czego pozytywnie zakończono 86.
PAP przywołuje także dane z innych diecezji. Rzecznik archidiecezji lubelskiej ks. Adam Jaszcz poinformował, że w 2022 r. tamtejszy sąd przyjął do rozpoznania 210 skarg powodowych, w 2023 r. – 195, w 2024 r. – 215, a w 2025 r. – 216.
Duchowny przekazał, że średnio 84 proc. spraw kończy się wyrokiem stwierdzającym nieważność małżeństwa.
Sąd Metropolitalny Szczecińsko-Kamieński w 2025 r. przyjął 40 pozwów o stwierdzenie nieważności małżeństwa. Rok wcześniej – 52, w 2023 r. – 32, a w 2022 r. – 33. Przez cztery lata w I instancji zakończono 194 sprawy.
Najwięcej w 2022 r. – 77, przy czym wyroków pozytywnych było 34, a negatywnych – 43. Podobne proporcje widać w 2023 r.: wyroków pozytywnych było 20, a negatywnych – 25. W latach 2024 i 2025 zapadło w sumie 70 rozstrzygnięć, w tym 44 pozytywne.
Czym jest stwierdzenie nieważności małżeństwa w Kościele?
Kościół nie unieważnia sakramentu małżeństwa, nie rozwiązuje małżeństw. Opierając się na konkretnych faktach, badając je szczegółowo, stwierdza nieważność małżeństwa, a przyczyną często bywa niezdolność stron do tworzenia wspólnoty życia małżeńskiego
– wyjaśnił PAP oficjał sądu w Szczecinie ks. dr Andrzej Maćkowski.
Ekspert przypomniał, że małżeństwo jest sakramentem, jeśli zawarły je dwie osoby ochrzczone. Stwierdzenie jego nieważności może nastąpić z trzech grup powodów.
Brak formy, przeszkody zrywające i niezdolność konsensualna
Pierwszą grupą jest tzw. brak formy (kanony 1108–1123 Kodeksu prawa kanonicznego). Związek małżeński musi być zawarty wobec ordynariusza miejsca (biskupa diecezjalnego lub jego wikariusza), proboszcza lub delegowanego kapłana oraz dwóch świadków. Takie sprawy nie wymagają procesu – nieważność stwierdza się administracyjnie.
Drugą grupą są „przeszkody zrywające” (kan. 1083–1094 KPK), np.: wiek małżonków (mężczyzna co najmniej 16 lat, kobieta 14), trwanie poprzedniego małżeństwa, pokrewieństwo, wcześniejsze święcenia, trwała niezdolność do aktu małżeńskiego (impotencja), czy uprowadzenie kobiety w celu zmuszenia do zawarcia małżeństwa.
Trzecią grupą jest tzw. niezdolność konsensualna stron (kan. 1095–1103 KPK). Większość takich spraw dotyczy zdolności do budowania wspólnoty życia małżeńskiego. Proces ma ustalić, z jakiego powodu to się nie udało.
Czy powodem takiego stanu rzeczy były jakieś trudności i brak współdziałania, co przy dobrej woli mogło być przezwyciężone, czy też faktyczna niezdolność, której przejawy były obserwowane już przed zawarciem małżeństwa i która, nawet przy dobrej woli stron, czyniła niemożliwym wspólne życie małżeńskie?
– zaznaczył ks. Maćkowski.
Przyczyny psychiczne i opinie biegłych w procesach kościelnych
Kodeks prawa kanonicznego (kan. 1095) wskazuje m.in. osoby: głęboko upośledzone, mające poważny brak rozeznania co do praw i obowiązków małżeńskich, niezdolne z przyczyn psychicznych do podjęcia obowiązków małżeńskich.
Wskazuje się tu m.in. nerwice, psychozy i psychopatie.
Każda historia ludzka jest swoista, osobliwa i całkowicie odmienna. I zawsze wymaga gruntownego rozważenia
– podkreślił ks. Maćkowski.
Duchowny zaprzeczył, jakoby sądy kościelne były „zasypane” sprawami. Wyjaśnił, że czas oczekiwania wynika ze specyfiki procesu, dostępności stron i świadków oraz ograniczeń kadrowych. Zgodnie z zaleceniami Stolicy Apostolskiej sprawa w I instancji powinna trwać maksymalnie 12 miesięcy, a rozpatrzenie odwołania – pół roku.
Statystyki z Wrocławia, Zielonej Góry i Kielc
Metropolitalny Sąd Duchowny we Wrocławiu w 2022 r. przyjął 82 pozwy, w 2023 r. – 67, a w kolejnych latach – 86 i 82. Spraw zakończonych w I instancji w ubiegłym roku było 75, w tym 55 zakończyło się stwierdzeniem nieważności małżeństwa.
W 2022 r. wydano 84 wyroki (68 pozytywnych), w 2023 r. – 76 (58), w 2024 r. – 84 (70).
Sąd Kościelny Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej w Gorzowie Wlkp. w 2025 r. przyjął 33 sprawy, w 2024 r. – 28, w 2023 r. – 50, w 2022 r. – 35. Notariusz kurii w Zielonej Górze ks. Andrzej Sapieha poinformował, że w ubiegłym roku z 36 spraw 16 zakończyło się stwierdzeniem nieważności małżeństwa.
W latach wcześniejszych odsetek był wyższy: w 2022 r. – 67 wyroków (44 pozytywne), w 2023 r. – 48 (28), a w 2024 r. – 32 (17).
Sąd Biskupi w Kielcach rozpatruje średnio 60 spraw rocznie. Jak poinformował ks. Dariusz Gącik, wikariusz sądowy, około 80 proc. postępowań kończy się wyrokiem pozytywnym. Najczęstszą przyczyną jest niezdolność psychiczna do podjęcia istotnych obowiązków małżeńskich.
Przebieg procesu i rola uczestników postępowania
Ks. Maćkowski przyznał, że liczba pozwów wzrosła po zapowiedziach papieża Franciszka dotyczących przyspieszenia postępowań w sądach kościelnych. Podkreślił jednak, że każda sprawa wymaga indywidualnej analizy i opinii biegłych psychologów oraz psychiatrów.
Ich opinie są bardzo pomocne
– ocenił.
Sąd musi ustalić niezdolność stron w momencie zawierania małżeństwa, a nie w trakcie procesu. Dlatego przesłuchuje się świadków znających historię relacji stron – najczęściej rodziców i przyjaciół.
Nie wszystkie pozwy są przyjmowane. Ks. Maćkowski wskazał, że część z nich nie ma podstaw prawnych (kan. 1505 §2, 4). Pozew powinien wskazywać fakty stanowiące tzw. „fumus invaliditatis” – „dym nieważności”.
Przykłady spraw i koszty postępowania
Duchowny nie komentował konkretnych spraw osób publicznych, ale przedstawił przykłady: historię marynarza, którego żona wniosła o stwierdzenie nieważności małżeństwa, mimo że trwało ono ponad 20 lat i było troje dzieci. Ksiądz opisał też losy kobiety, która w młodym wieku zerwała relację z chłopakiem na prośbę mamy, a później, pod jej presją, zawarła związek małżeński, który się szybko rozpadł.
Orzekliśmy, że działała pod wpływem bojaźni szacunkowej, która zabrała jej wewnętrzną wolność
– wyjaśnił.
Procesy kościelne prowadzone są w składach trzyosobowych. Uczestniczy w nich także obrońca węzła małżeńskiego oraz – w razie potrzeby – rzecznicy sprawiedliwości i adwokaci kanoniczni.
Adwokat kościelny jest dany stronom do pomocy, żebyśmy wydobyli prawdę o tym małżeństwie, a nie wskazali winnego
– podkreślił.
Proces ma głównie formę dokumentacyjną. Sędziowie sporządzają pisemne vota, nie muszą być jednomyślni. Sesja wyrokowa odbywa się po skompletowaniu materiału dowodowego.
Koszty procesu w Szczecinie wynoszą ok. 2 tys. zł, a opinie biegłych to dodatkowe kilkaset złotych. Instancją odwoławczą jest Metropolitalny Sąd Duchowny w Poznaniu, możliwa jest także apelacja do Roty Rzymskiej.







