Przed wojną nieistniejąca już polska wieś Huta Pieniacka liczyła 170 zagród. W lutym 1944 roku ukraińscy ochotnicy z dywizji SS „Galizien” przy współudziale oddziałów Ukraińskiej Powstańczej Armii dokonali tam krwawej pacyfikacji.
Rodziny czekały ponad 80 lat
W 2018 roku, podczas uroczystości w Hucie Pieniackiej, Małgorzata Gośniowska-Kola ze stowarzyszenia rodzin ofiar w rozmowie z Polskim Radiem wspominała, że w Hucie Pieniackiej zginęła większa część jej rodziny, w tym dzieci. Jej matka się uratowała. Ona i inni krewni ofiar od 1944 roku czekali na godny pochówek ofiar.
Pierwszy krok do ekshumacji
Poszukiwania, jak zaznacza rzecznik IPN Rafał Kościański, to pierwszy etap realizacji tego celu. Po odnalezieniu dokładnych lokalizacji dołów śmierci będzie można ubiegać się o pozwolenia na ekshumacje.
Kolejne poszukiwania ofiar rzezi wołyńskiej
To już kolejne w tym roku prace poszukiwawcze ofiar rzezi wołyńskiej. Poprzednie miały miejsce w Ugłach oraz Woli Ostrowieckiej. W zeszłym roku ekshumowano i pochowano szczątki ofiar z Puźnik w obwodzie iwanofrankiwskim.







