Autokar przejechał przez wysepkę
Do wypadku doszło 14 grudnia ubiegłego roku na rondzie Kuronia. Roman S., jadąc drogą nr 97 w kierunku centrum miasta, stracił panowanie nad pojazdem podczas wjazdu na rondo, przejechał przez środkową wysepkę, drogę dla rowerów i wjechał na pas zieleni. Po wypadku 13 osób odniosło obrażenia.
Śledczy: Kierowca jechał o 40 km/h za szybko
W śledztwie ustalono, że oskarżony jechał z prędkością 94 km/godz, czyli o 40 km za szybko. Ponadto nieprawidłowo obserwował drogę, nie zachował należytej ostrożności i zastosował błędną technikę jazdy. Kierujący był trzeźwy.
Roman S. przyznał się do winy
W śledztwie 35-letni Roman S. przyznał się do winy. Tłumaczył, że podczas jazdy korzystał z tempomatu, a ponadto zasnął za kierownicą i obudził się przed rondem. Autokarem podróżowało na Węgry 48 osób. Wszyscy byli obywatelami Białorusi.
Wobec Romana S. zastosowano m.in. dozór policji i zakaz opuszczania kraju oraz poręczenie majątkowe w wysokości 30 tysięcy złotych.







