Goście dysponowali bardziej wyrównanym składem, a w drużynie z Rzeszowa skutecznie pojechali jedynie Rasmus Jensen i Joshua Pickering, którzy w siedmiu startach zdobyli odpowiednio 19 i 14 punktów.

Dysponowaliśmy bardziej wyrównanym składem – mówi Bartosz Smektała, który wywalczył dla gości 12 punktów.

Dwóch zawodników to za mało, aby wygrać mecz – podsumowuje menadżer Stali Krzysztof Kaszprzak.
Mimo porażki prezes rzeszowskiego klubu Katarzyna Marszałek wierzy, że zespół jest w stanie jeszcze powalczyć o 4. miejsce premiowane awansem do rundy PLay-off.
Kolejne spotkanie za tydzień
W tabeli Stal Rzeszów zajmuje piąte miejsce. W kolejnym spotkaniu za tydzień w sobotę zmierzy się w Krosinie w derbowym pojedynku z Wilkami.
Jak zapowiedziała prezes klubu z Rzeszowa w przyszłym tygodniu zostanie podpisana umowa ze sponsorem tytularnym, co pozwoli na zażegnanie problemów finansowych żużlowej Stali Rzeszów.







