Zarzuty opozycji wobec burmistrza
Podczas debaty nad raportem o stanie miasta strona opozycyjna sformułowała szereg zarzutów dotyczących stylu zarządzania miastem oraz komunikacji z radnymi. Przewodniczący Rady Miasta Sławomir Miklicz przypomniał, że w zeszłym roku rzecznik dyscypliny finansów publicznych wystąpił o nałożenie kary na burmistrza w związku z nieprawidłowościami finansowymi.
Miklicz podniósł także temat korupcji politycznej, której – jak twierdził – miał dopuścić się burmistrz. Sprawę bada obecnie Centralne Biuro Antykorupcyjne. Przypomniał również o wcześniejszych, bezpodstawnych oskarżeniach, jakie burmistrz kierował wobec niego oraz innych radnych.
Pytania o inwestycje i konflikty
W trakcie obrad miejscy rajcy dopytywali o realizację programu naprawczego, budowę mostu, projekt wodorowy oraz konflikt dotyczący bikeparku na Prochowni. Poruszono również temat nieudanego referendum w sprawie odwołania Rady Miasta.
Głosy poparcia dla włodarza
Radni popierający politykę burmistrza argumentowali, że należy skupić się na merytorycznym rozliczaniu efektów gospodarczych. Radny Łukasz Łagożny, uzasadniając poparcie dla włodarza, wskazał na skuteczne pozyskiwanie środków zewnętrznych i pożyczek w trudnej sytuacji finansowej miasta oraz realizację kluczowych inwestycji, w tym niemal ukończonej „Bramy Bieszczad”.
Łagożny krytycznie ocenił jednak styl debaty publicznej, zauważając, że permanentne wzajemne punktowanie się burmistrza i przewodniczącego wygląda nieprofesjonalnie i przypomina emocjonalną „licytację dwóch dorosłych mężczyzn”.
Burmistrz broni swojego dorobku
Sam burmistrz w swoim wystąpieniu bronił dorobku, wskazując na wywiązanie się z obietnic wyborczych oraz powstanie m.in. strefy ekonomicznej czy ukończenie osiedla przy ul. Ustrzyckiej w systemie SIM. Zarzucił jednocześnie radzie celowe eksponowanie wyłącznie negatywnych wydarzeń i podsycanie konfliktów.
Wicestarosta odpowiada na zarzuty
Obecny na sali wicestarosta powiatu sanockiego Damian Biskup stanowczo odrzucił sugestie burmistrza, jakoby radny Grzegorz Nogaj działał pod jego „auspicjami”. Biskup skrytykował również ataki na swoją rodzinę, które – jak wskazał – są dokonywane często przez osoby lub profile w mediach społecznościowych powiązane ze środowiskiem burmistrza.
Po zakończeniu obrad burmistrz odmówił komentarza w tej sprawie.







