Przyjazd na kilka dni, życie na lata
Luis Delgado przyjechał do Polski w marcu 1992 roku. Wyjazd był dla niego dużym przeżyciem, ponieważ wiązał się z pokonaniem wielu formalności i uzyskaniem zgody na opuszczenie Kuby. Początkowo miał pozwolenie tylko na krótki pobyt, jednak ostatecznie Polska stała się jego domem na ponad 30 lat.
Przed przyjazdem znał Polaków ze studiów i miał pewną wiedzę o kraju, ale nie wiedział, czego dokładnie może się spodziewać.
Rzeczywistość okazała się inna niż wyobrażenia
Luis Delgado wspomina, że przed wyjazdem słyszał ostrzeżenia dotyczące życia w Polsce i możliwych trudności związanych z jego pochodzeniem. Obawiał się, jak zostanie przyjęty jako osoba z Kuby.
Po przyjeździe szybko przekonał się jednak, że rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej. Spotkał się z życzliwością, pomocą i otwartością ludzi, co całkowicie zmieniło jego wcześniejsze wyobrażenia o Polsce.
Polska jako dobre miejsce do życia
Po wielu latach spędzonych w kraju Luis Delgado bardzo pozytywnie ocenia życie w Polsce. Podkreśla, że docenia pomoc ludzi, sprawnie działającą codzienność oraz możliwość załatwiania wielu spraw urzędowych.
Zwraca także uwagę na piękno polskich krajobrazów i zachęca, aby mieszkańcy bardziej promowali swoje okolice. Jako nauczyciel często pokazuje Polskę uczniom i gościom z zagranicy, którzy – jak mówi – są pod wrażeniem polskiej architektury, domów i poziomu życia.
Kubańska otwartość i polska codzienność
Jednym z ciekawszych wspomnień Luisa Delgado są różnice w codziennych zwyczajach. Na Kubie rozmowy z przypadkowymi osobami w autobusach czy pociągach są czymś naturalnym. W Polsce początkowo zaskoczyła go większa powściągliwość w kontaktach z nieznajomymi.
Z czasem zauważył jednak, że Polacy również potrafią być bardzo otwarci – szczególnie w sytuacjach, gdy pojawia się jakiś problem, który łączy ludzi i skłania do rozmowy.
Rzeszów i Podkarpacie bliskie sercu
Luis Delgado podkreśla, że pokochał Rzeszów, jego spokój i atmosferę. Chętnie promuje Podkarpacie i mówi o nim z dużym sentymentem.
Choć urodził się na Kubie, czuje silną więź z Polską. Jak sam przyznaje, jego serce jest podzielone między dwa kraje – ojczyznę urodzenia i miejsce, które stało się jego domem.
Posłuchaj rozmowy
Rozmowę przeprowadziła Iwona Piętak.







