Wniosek przekazano drogą dyplomatyczną
Na konferencji prasowej rzeczniczka PG poinformowała, że w poniedziałek skierowano drogą dyplomatyczną, za pośrednictwem ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka, wniosek o tymczasowe aresztowanie oraz ekstradycję z USA b. szefa MS Zbigniewa Ziobry.
Wniosek obejmuje 19 czynów
Jak podała, wniosek ten obejmuje łącznie 19 z 26 czynów, które prokuratura opisała w postanowieniu o przedstawieniu b. ministrowi zarzutów w śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości.
Uzasadniając taką decyzję prokurator wskazała, że zakres wniosku jest związany ze stanowiskiem warszawskiego sądu okręgowego z lipca tego roku o utrzymaniu w mocy decyzji ws. tymczasowego aresztu dla Ziobry. Prok. Adamiak zaznaczyła, iż sąd stanął na stanowisku, że prawdopodobieństwo popełnienia siedmiu czynów jest niższe niż pozostałych.
Decyzje w sprawie Funduszu Sprawiedliwości
Wskazała, że chodzi o czyny opisane jako „nienależyte sprawowanie nadzoru” przez Ziobrę jako szefa MS nad osobami, które z jego upoważnienia podejmowały decyzje w ramach Funduszu Sprawiedliwości. – Chodzi tutaj o te zarzuty, które dotyczą aktualnego upoważnienia, którym nie dysponował Marcin Romanowski, podejmując decyzje w zakresie środków z Funduszu Sprawiedliwości – uściśliła prok. Adamiak.
Dodała, że co do jednego czynu prokurator – również podzielając stanowisko sądu okręgowego – dokonał modyfikacji opisu, co jednak – wskazała – nie wpłynęło na zmianę jego kwalifikacji prawnej ani tożsamości tego zarzucanego czynu.
Wniosek ocenią amerykańskie organy
Mówiąc o procedurze ekstradycyjnej, prok. Adamiak wskazała, że wniosek zostanie przekazany drogą dyplomatyczną do Departamentu Sprawiedliwości USA i tam zostanie ocenione czy spełnia warunki formalne, przewidziane umową polsko-amerykańską ws. ekstradycji.
Jeśli analiza ta przebiegnie pomyślnie dla prokuratury – dodała rzeczniczka PG – wniosek trafi do sądu federalnego, gdzie sędzia będzie rozstrzygał „w przedmiocie prawnej dopuszczalności” wydania Ziobry do Polski.
Pytana o przewidywany czas trwania tej procedury prok. Adamiak wskazała, że zgodnie z doświadczeniem polskiej prokuratury – w zależności od charakteru sprawy, i stopnia jej zawiłości – można mówić o kilku do kilkudziesięciu miesiącach.







