Mieszkańcy Chmielowa chcą własnej gminy
Bezprawna decyzja, która uderza w prawo lokalnej społeczności do decydowania o sobie. Tak Stowarzyszenie na Rzecz Utworzenia Gminy Chmielów ocenia uchwałę radnych Nowej Dęby, którzy w ubiegłym tygodniu (4.08) ponownie odrzucili ich wniosek o organizację referendum w sprawie utworzenia nowego samorządu.
Jak mówi jeden z chmielowskich działaczy Tomasz Dryka, zgodnie z przepisami opinia komisji weryfikującej poprawność wniosku jest wiążąca, a w tym przypadku była ona pozytywna. Dlatego, jego zdaniem, głosowanie samorządowców w kwestii organizacji referendum nie może być uznaniowe.
Radni Nowej Dęby obawiają się skutków finansowych
Inaczej sprawę widzi przewodniczący rady miejskiej w Nowej Dębie Tomasz Dziemianko. Według niego radni kierowali się przede wszystkim dobrem gminy, która w razie odłączenia się Chmielowa i Cyganów straciłaby połowę wpływów do budżetu, a także musiałaby ciąć wydatki na oświatę, sport i kulturę.
Chmielowscy działacze zapowiadają, że zaskarżą uchwałę nowodębskich radnych do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie. W przypadku korzystnego dla nich rozstrzygnięcia, komisarz wyborczy będzie musiał ponownie rozpoznać sprawę lub zdecydować o organizacji plebiscytu.
Chmielów domaga się referendum
Stowarzyszenie na Rzecz Utworzenia Gminy Chmielów zawiązało się w marcu 2025. Jak mówią jego członkowie, mieszkańcy obu miejscowości chcieliby samodzielnie decydować o społecznym i inwestycyjnym rozwoju. Część lokalnej społeczności uważa, że wpływy podatkowe dla Nowej Dęby są nieproporcjonalnie wysokie w stosunku do skali inwestycji realizowanych w Chmielowie.
Wcześniej działacze złożyli już jeden wniosek o organizację referendum w sprawie odłączenia się od Nowej Dęby, ale został on odrzucony z powodów formalnych.







